Adapter audio bluetooth A2DP do wzmacniacza

XS3868_adapterDawno nie było wpisu w dziale konstrukcje… ba, w ogóle dawno nie było wpisu. Powolutku odkopuję się z zaległych projektów, z naciskiem na powolutku :) . Dzisiaj będzie o tym jak zrobiłem bardzo tani (16zł) adapter bluetooth audio do wzmacniacza, który wbrew moim oczekiwaniom, gra całkiem czysto i przyjemnie. Jak to mawiają, lenistwo matką wynalazków, czy jakoś tak, więc „konstrukcja” powstała właśnie z lenistwa bo nie chciało mi się za każdym razem walczyć z kablami jak chciałem posłuchać muzyki z telefonu.

Koncepcja

XS3868_denonOd dłuższego czasu szukałem czegoś co pozwoli pozbyć mi się tych cholernych kabli pomiędzy laptopem/telefonem, a wzmacniaczem. Czegoś, co zapewni dźwięk wysokiej jakości i nie trzeba będzie zapłacić za to jak za zboże. Nooo i okazało się że takie coś nie istnieje. Postanowiłem jednak dać szansę tanim modułom bluetooth audio przesyłającym dźwięk poprzez A2DP, stwierdziłem że nawet jeśli będzie to grać dziadosko, to radia z telefonu będzie można na tym spokojnie słuchać. Z początku moduł taki chciałem zamontować we wnętrzu wzmacniacza, nawet już przedzwoniłem zasilanie żeby móc gdzieś się podpiąć, ale ostatecznie wpadłem na inny pomysł – zewnętrzny adapter podpinany z tyłu wzmacniacza pod zewnętrzne wejście i uruchamiany razem z nim. Zdjęcie wszystko myślę zdradza :)

Moduł bluetooth A2DP

XS3868_moduleGłównym kryterium wyboru była oczywiście cena. Tak więc za 4$ kupiłem moduł XS3868 3.0 z układem OVC3860 z „wychędoż dobrze” lub jak kto woli „banggood„. Choć oczywiście pewnie da się znaleźć taniej. Moduł wspiera profile bluetooth A2DP, AVRCP, oraz HSP. Ten pierwszy to nic innego jak przesyłanie stereofonicznego dźwięku „wysokiej” jakości, wysokiej jak na swój wiek, jednak na obecne standardy już nie tak bardzo. Profil A2DP wykorzystuje kompresję stratną do przesyłania danych czyli kodeki typu MPEG, AAC oraz ich wariacje – w rzeczywistości jest to jakość takiego lepszego MP3, ale spokojnie idzie posłuchać nawet jak na co dzień słuchamy muzyki z CD/FLAC. Drugi profil, AVRCP, to zdalne sterowanie odtwarzaczem, to znaczy że odbiornik audio można wyposażyć w przyciski które będą pełniły te same funkcje przycisków w odtwarzaczu telefonu. Ostatni profil HSP umożliwia wykorzystanie modułu w roli zestawu głośnomówiącego, na płytce można znaleźć dodatkowe pady to podłączenia mikrofonu. Nic nie stoi na przeszkodzie aby wykorzystać wszystkie te możliwości na raz, ale w roli adaptera audio przyda mi się tylko profil A2DP. Na zdjęciu widać też opcjonalny stabilizator napięcia.

Zasilanie i obudowa

XS3868_chargerDo zasilania postanowiłem użyć starej ładowarki po komórce, ma w środku dostatecznie dużo miejsca żeby dołożyć moduł BT. Ładowarka wpięta w tylne gniazdko wzmacniacza będzie włączała się razem z nim i zasilała moduł – proste. Tutaj mam akurat ładowarki starszego typu bez stabilizacji napięcia, na wyjściu jest 7.8V jałowo i napięcie to spada wraz ze zwiększaniem obciążenia, ale zwykły stabilizator liniowy typu 7805 załatwia sprawę. Jeśli masz ładowarkę ze stabilizacją 5V do współczesnych telefonów, to możesz pominąć kolejny krok. Ostatnim potrzebnym elementem układanki będą przewody z wtyczką cinch, lub inną pasującą do wzmacniacza.

Montaż

XS3868_supplyU siebie wlutowałem stabilizator typu 78L05, czyli taki w obudowie typu TO92 z prądem bodajże 100mA – w zupełności taki wystarczy. Myślę że zdjęcie jest na tyle wyraźne że nie muszę opisywać jak co podłączyć, po prostu zrób tak jak ja :) Ale ale, jedna mała ale bardzo ważna uwaga. Moduł XS3868 wymaga napięcia od 3V do 3.6V, lub wg innych źródeł od 3.6V do 4.2V, czyli krótko mówiąc przeznaczony jest do zasilania bateryjnego li-ion. Różne źródła podają inaczej, a karta katalogowa od tego układu w ogóle nie jest dostępna w sieci. Po prostu nie ma i tyle. Tak więc równie dobrze te napięcia mogły zostać wyssane z palca. Ja aby ułatwić sobie robotę zasiliłem jeden moduł z 5V aby sprawdzić jak mocno wybuchnie. Okazało się że przy takim napięciu działa on tak jak by nigdy nic, nic się nie grzeje. Ale jak masz obawy, to zastosuj gotowy stabilizator na mniejsze napięcie lub dobierz sobie odpowiedni dzielnik do LM317.

XS3868_wiring1Wyprowadzenia modułu potrzebne do tej konstrukcji oznaczyłem na obrazku. Pin 2 to VCC, pin 4 to GND, pin 10 to kanał lewy, pin 11 to kanał prawy, a pin 12 to masa analogowa. Zauważ dwa rezystory 470Ω które łączą wyjścia kanałów z masą analogową, jest to potrzebne dla wzmacniacza. Moduł po chwili bezczynności (brak przesyłanego dźwięku) ustawia swoje wyjścia audio w stan wysokiej impedancji, przez co przewody sygnałowe wzmacniacza będą działały jak anteny, skutecznie wyłapując 50Hz z oddalonej o kilka milimetrów płytki ładowarki. W efekcie w głośnikach będziemy słyszeli buczenie 50Hz i całą gamę harmonicznych – rezystory 470Ω blokują wejście wzmacniacza i taki efekt nie ma miejsca lub jest zminimalizowany. Bez obaw, moduł bez problemu poradzi sobie z „pokonaniem” takiej rezystancji. Mało tego, samodzielnie świetnie sobie radzi z napędzeniem nawet wymagających 32Ω słuchawek.


XS3868_wiring2Kolejna fotografia przedstawia już dolutowane przewody cinch. Należy tutaj bardzo uważać, bo pady lutownicze modułu są bardzo delikatne i nie są przystosowane do lutowania przewodów – moduł wg zamysłu projektanta powinien trafić na większą płytkę drukowaną. Uzbrój się w odrobinę cierpliwości, dobry topnik i cienki grot, a nie powinno być problemów. Choć ja to i tak polutowałem moim ulubionym grotem 3.5mm :) Kolejną ważną rzeczą o której muszę tutaj wspomnieć to absolutny zakaz łączenia masy analogowej z zasilającą. Masa analogowa jest o 0.9V wyżej niż zasilająca, i połączenie ich razem spowoduje grzanie się modułu i jego uszkodzenie. Miej to na uwadze podczas montażu modułu do wzmacniacza lub układu, gdzie masa analogowa i zasilająca są wspólne (czyli praktycznie każdy wzmacniacz). Należy albo użyć odseparowanego galwanicznie zasilania (tak jak tutaj, osobna ładowarka), lub zabawa ze wzmacniaczem operacyjnym i obcięcie tej 0.9V składowej. Podłączenie się z sygnałem pod masę zasilającą zamiast analogową poskutkuje bardzo uciążliwymi i wyraźnymi cyfrowymi szumami z układu – więc ta opcja też odpada.

XS3868_caseModuł po sprawdzeniu poprawności działania dostał termokurczkę i został wciśnięty w obudowę ładowarki tam, gdzie się zmieścił. Płytka jest na prawdę malutka i powinna dać się wcisnąć w każdą obudowę, tym bardziej że współczesne ładowarki posiadają bardzo małe układy właściwe, a obudowy nadal zachowują proporcje aby można ich było łatwo używać. Przetwornica ładowarki nie powinna siać po sygnale analogowym, a jak sieje to znaczy że to bardzo tania ładowarka. U mnie w głośnikach po ściszeniu w odtwarzaczu (ale z trwającym odtwarzaniem) da się usłyszeć troszkę cyfrowego szumu z modułu, ale na prawdę nie jest to problem, chyba że szukamy go na siłę. Ładowarka wpięta w tylne gniazdo nie wystaje bardziej niż inne wtyczki czy złącza, nie widać jej, zasięg jest bardzo przyzwoity, spokojnie przechodzi przez ścianę lub dwie. I co najważniejsze można wyposażyć nasz wzmacniacz w bluetooth w sposób bezinwazyjny.

XS3868_adapter

A2DP z laptopa?

Żaden problem. Włącz bluetooth w laptopie i w panelu sterowania (win7) przejdź do karty urządzenia i drukarki > urządzenia bluetooth. Kliknij na dodaj urządzenie i poczekaj aż system je odnajdzie – aby to się powiodło moduł XS3868 powinien być odłączony od innych urządzeń – inaczej będzie niewidoczny. Niestety każdy moduł ma nazwę „POR 1007BT” i nie można tego zmienić bez poważnej ingerencji w samą pamięć na płytce. Ale to nie problem – nazwę można ustawić na sparowanym urządzeniu.
a2dp_win7_add

Po dodaniu urządzenia do listy można wejść we właściwości i w zakładce usługi odznaczyć niepotrzebne profile, zostawiając tylko to co potrzebne czyli obiekt sink audio. W zakładce bluetooth można zmienić nazwę urządzenia na własną.
a2dp_win7_name

Teraz wybierając z paska zadań ikonę głośnika i wybierając urządzenia do odtwarzania można wybrać urządzenie przez które ma być odtwarzany dźwięk. Prawym przyciskiem najpierw łączymy się z urządzeniem (o dziwo przy parowaniu komputer nie pyta o hasło tak jak telefon, które tak BTW to „0000”), a po połączeniu klikamy ustaw domyślne – dźwięk jest teraz odtwarzany przez adapter bluetooth. Niestety komputer nie potrafi się za każdym razem samodzielnie połączyć z adapterem i trzeba to robić ręcznie, ale i pewnie na to jest jakiś prosty sposób :) Jak widać podłączone mam w tej chwili dwa adaptery i mogę wybrać który wzmacniacz ma odtwarzać dźwięk.
a2dp_win7_sound

5.00 avg. rating (98% score) - 5 votes

16 komentarzy

  1. He he akurat się zastanawiałem nad zrobieniem czegoś takiego. Świetny wpis, wrzucaj częściej. Pozdrawiam.

    • W takim razie polecam :)

      Właśnie skończyłem robić trzecią sztukę, jedna zostaje u mnie a dwie pójdą jako prezent dla znajomych i jestem ciekaw reakcji :)

  2. No i mi też zalegają te ładowarki od nokii, obecnie nic nie warte, czym tego dziwoląga rozkręciłeś? Mają jakieś fikuśne śrubki.

    Bardzo sprytnie wymyślone żeby wsadzić moduł do ładowarki, ale jeśli podziałka na tej macie to 1cm, to obawiam się że moje zdolności manualno-lutownicze nie pozwolą na polutowanie takiej drobnicy :(

    • A dopasowałem jakiś płaski śrubokręt, trzeba tylko mocno dociskać żeby nie zniszczyć łba. Ewentualnie rozwiercić.

      Akurat na tej stronie podziałka to 1/2 cala, ale fakt, trzeba trochę precyzji i wprawy żeby to polutować. Bo zniszczyć to akurat żaden problem.

  3. A jest jakis w miare tani patent w druga stronę. Czyli nadajnik, a nie odbiornik. Chciałbym wysyłać analogowy sygnał audio na sluchawki bluetooth.

    • Są moduły które pracują w trybie master. Pewnie trochę droższe i wymagają jakiejś minimalnej konfiguracji, ale nic nie podpowiem bo nie przerabiałem tematu.

  4. OK. Szacunek za pomysł i wykonanie (zdolności manualne) tylko za niewiele większe pieniądze można kupić gotowy moduł w formie klucza USB (zasilanie z USB) z wyjściem mały jack.

    • No tak, i do tego musisz dokupić ładowarkę z wyjściem USB z której go zasilisz :)

  5. Bardzo fajny pomysł.
    Ja zakupiłem nieco inny sprzęt, zwą to „USB Wireless Bluetooth 3.5mm Music Audio Car Handsfree Receiver Adapter”.
    Również działa z ładowarką do telefonu.

  6. Udało się komuś uruchomić w tym module mikrofon? Jestem ciekaw jak by to działało jako zestaw głośnomówiący.

    • Wydaje mi się że wystarczy przylutować zwykły mikrofonik pojemnościowy i powinno działać. Ale jako że nie ma karty katalogowej to tak na prawdę nie wiadomo dopóki się nie sprawdzi metodą prób i błędów…

  7. Jak by ktoś był zaciekawiony to mikrofon działa i można używać jako zestaw głośnomówiący :)

  8. Naprawdę piszemy razem.

  9. Do użytkownika Marcin: jak podłączyłeś mikrofon? Przylutowanie do złączy mic i micbias mikrofonu piezo nie skutkuje jego pracą. Są schematy z kondensatorem i rezystorem, ale jeśli wiesz jak podłączyć, żeby działało, to podziel się proszę :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: