Bailong, UltraFire, Maxday 5800 6800 8800 mAh

ultrafire_8800mahTym razem będzie krótko i na temat, ale na temat który po prostu musiałem poruszyć, gdy po raz kolejny żeruje się na ludzkiej naiwności i niewiedzy. Jeśli trafiłeś tu przed zakupem – masz szczęście. Chodzi o rewelacyjne akumulatorki 18650 z portali aukcyjnych, rewelacyjna pojemność, wydajność, najnowsza technologia, najwyższa jakość, niebywała okazja, hit, a to wszystko za 4,90zł – kupować najlepiej kartonami.

Ogromna pojemność

Jak to się stało że można nabyć tak tanio tak rewelacyjne akumulatorki? NIE MOŻNA. Nie da się. NIE ISTNIEJE TAKA TECHNOLOGIA która pozwala w ogóle na wyprodukowanie tak pojemnych ogniw w obudowach 18650. Największa na chwilę obecną pojemność jaka jest technologicznie możliwa do wyprodukowania to 3600mAh, i jest to produkt firmy Panasonic o oznaczeniu NCR-18650G i nie dość że swoje kosztuje, to ciężko go w ogóle kupić bo nie jest przeznaczony na handel detaliczny. Bardziej dostępny produkt to NCR-18650B o pojemności 3350mAh za który trzeba zapłacić minimum 30-35zł. Gdy następnym razem napotkasz kolejną tak ciekawą ofertę, zastanów się jakim cudem chcesz kupić akumulator 8800mAh za 5zł?

Rezystancja wewnętrzna i prawdziwa pojemność

Pisałem o niej już niejednokrotnie. Odpowiada ona za sprawność przemiany i oddawania energii przez ogniwo. Jest to bardzo ważny parametr ogniwa, czym rezystancja niższa tym wyższe prądy możemy pobierać, bez nagrzewania się ogniwa i marnowania energii. Rezystancja nowego sprawnego ogniwa powinna być poniżej 50mΩ, takie coś chcemy widzieć. Rezystancja tych wynalazków to w najlepszym przypadku 100mΩ, nawet do 200mΩ, jest to stanowczo za dużo i napięcie mocno przysiada już przy obciążeniu 1A, czyli tyle ile jest w stanie pobierać przeciętna latarka „HIT 29,99zł police 100000W taktyczna”.

Więc jaka jest prawdziwa pojemność tych ogniw? Przeciętnie od 100mAh do 1000mAh, czasem ciut więcej w porywach do 1200mAh. Przeważnie wystarczy zamazać jedno zero na końcu aby cyfra wskazywała prawdziwą pojemność, a to przy rozładowaniu 1A. Przy rozładowaniu 2A lub 2.8A (przeciętny pobór prądu porządnych latarek na jednej diodzie) pojemność spada dwu-trzykrotnie, napięcie przysiada nawet o 0,5V, a ogniwo mocno się grzeje.

Poniższa charakterystyka (pochodzi stąd) przedstawia rozładowywanie naładowanego do pełna nowo zakupionego ogniwa HangLiang 5800mAh, jak by tego było mało prądem 500mA. Wynik – 675mAh! Czy potrzebny jest dodatkowy komentarz? No może po za tym że z tej charakterystyki można wywnioskować (krzywa rozładowania) że ogniwo jest prawdopodobnie nowe, ale dziadoskiej jakości.

hangliang5800_discharge

Podwyższone samorozładowanie to kolejna kwestia. Zwykle takie ogniwa naładowane do pełna (do 4,2V) samoczynnie potrafią rozładować się do 4V już po kilku dniach, to mówi bardzo dużo o ich stanie. Normalne ogniwa rozładowują się maksymalnie do 4,15V i mogą w takim stanie przeleżeć miesiącami bez dalszego spadku napięcia. Po za tym napięcie do przechowywania i transportu to coś w okolicach 3,7V, i takie napięcie ma być na świeżo wyprodukowanym akumulatorku – jeśli jest wyższe, np 4V, to może oznaczać że akumulatorek nie jest nowy.

Zabezpieczenia

18650-cid-ptcA raczej ich brak. Często na koszulce jest napisane że ogniwo posiada zabezpieczenie elektroniczne, a w rzeczywistości takie nie istnieje, lub jest to tylko imitacja zabezpieczenia które w ogóle nie działa. W skrajnych przypadkach zabezpieczenie jest i działa, ale tak nieudolnie, że nie warto zawracać sobie nim głowy. Ponadto, część ogniw nie posiada nawet podstawowych zabezpieczeń mechanicznych CID czy PTC – używanie ogniwa bez takich zabezpieczeń może być bardzo niebezpieczne ponieważ w przypadku przegrzania wzrost ciśnienia wewnątrz obudowy może spowodować jej rozerwanie.

Odpady

china_battery_recyclingCzemu pojemności tych ogniw są tak małe, rezystancje tak wysokie, i rozrzut w parametrach dwóch identycznych ogniw tak duży? Ogniwa te to często odpady produkcyjne, ogniwa z rozbiórki martwych pakietów, lub ogniwa wyrzucone przeznaczone do utylizacji. Ogniwa takie w ramach utylizacji zużytej elektroniki trafiają do Chin lub Malezji (tak samo jak zużyta elektronika do Afryki), są rozbierane, stare blaszki i zgrzewy usuwane (choć nie zawsze lub niedokładnie), dodawane są nowe terminale aby wyglądało to jak nowe, a następnie zakładane są nowe koszulki z wyssaną z palca pojemnością. Jeśli ogniwo przy sortowaniu wykazało jakiekolwiek napięcie – właśnie przeszło test na ponowne wykorzystanie.

Podróbki

fake_ultrafire_4Ogniwa są też produkowane jako podróbki lub o zgrozo atrapy. Często w środku znajduje się malutkie ogniwo o pojemności przykładowo 100mAh podłączone przewodami do biegunów tego zewnętrznego, i wypełnione zwykłym piaskiem aby nic w środku nie latało i aby ogniwo miało swoją wagę. Wewnętrzny akumulatorek jest po to aby ogniwo wykazywało jakieś napięcie na biegunach. Rzadziej można trafić na ogniwo cieńsze wsadzone w plastykową tuleję aby przybrało kształt ogniwa 18650.fake_ultrafire_3 Czasem w środku nie ma nic oprócz piachu! Na takie atrapy raczej ciężko trafić, jeśli już, to występują one głównie w zamkniętych powerbankach. Oczywiście nie wszystkie ogniwa muszą być z odzysku lub być podróbkami, zdecydowana większość z nich zawiera w środku normalny wkład jaki powinien się znaleźć w ogniwie 18650, lecz jest tak lichej jakości, że ogniwo po zakupie nadaje się od razu do kosza.

Odpowiedzialność sprzedawcy

Obojętnie czy jest to nasz lokalny serwis aukcyjny czy ebay, sprzedawca zawsze napisze że on tylko podaje dane producenta i nie ma obowiązku sprawdzania ogniw – odpowiedzialność sprzedawcy praktycznie nie istnieje, stąd rynek zalewany jest takim chłamem. Oczywiście możemy zażądać zwrotu kosztów + kosztów wysyłki w obydwie strony w ramach niezgodności towaru z umową, lub skorzystać z opcji sporu w paypal, ale po co w ogóle tracić czas na takie zakupy? Sprzedaż tych produktów idzie w setkach, sprzedaż markowych akumulatorków w dziesiątkach lub w pojedynczych sztukach.

Skąd kupować ogniwa?

ncr18650gNajlepiej od oficjalnych dystrybutorów, ze zwykłych sklepów które zajmują się tym profesjonalnie (najczęściej oferują też zgrzewanie itp), należy szukać opinii po forach modelarskich, dotyczących e-papierosów, latarek, lub ASG – ci ludzie doskonale wiedzą które ogniwa są najlepsze, a często sami sprzedają dobre markowe ogniwa, czy to nowe czy z odzysku, w bardzo rozsądnej cenie. Nie trudno kupić na aukcji podróbkę markowego ogniwa, dla tego też nie należy szukać oszczędności tam gdzie ich nie ma. Pamiętaj że kupując tanio i dobrze, zawsze kupujesz dwa razy – najpierw tanio a potem dobrze.

Markowe ogniwa: Panasonic, Sony, Sanyo, Samsung, LG, MOLI – kupując oryginalne ogniwa tych producentów masz pewność że będą służyły długo i niezawodnie, oferując bardzo dobre parametry pracy. Najczęściej są to gołe ogniwa przemysłowe bez elektronicznego zabezpieczenia, ale występują także z takim zabezpieczeniem.

Chłam: Bailong, Hangliang, UltraFire, TrustFire (oraz wszystko inne co ma w nazwie Fire), Maxday, i cała reszta tego taniego tatałajstwa – to są odpady. Ostatnio rzuciły mi się w oczy nawet „mr.henry 12000mAh” bo przecież fantazja jest od tego aby bawić się na całego :)

Choć należy tu nadmienić że występują także „prawdziwe” TrustFire/UltraFire, czasem można trafić na wersje 2400mAh czy 3000mAh z faktyczną pojemnością pomniejszoną o jakieś 20% i z działającym zabezpieczeniem, choć to nadal bardzo zły wybór, no i ciężko trafić na takie „oryginalne” produkty – zwykle są skutecznie wypierane przez podróbki lub podróbki podróbek.


Czasem można trafić na ogniwa o inaczej brzmiących nazwach, np: Fenix, Mactronic, Keeppower, Hi-Max, Redilast, AW, Efest, EagleTac – w środku siedzą najczęściej markowe ogniwa Panasonic lub Samsung, z tym że do ogniwa dodane jest zabezpieczenie i nowa koszulka. Jeśli potrzebujesz markowego ogniwa z zabezpieczeniem – szukaj właśnie tych produktów, ale uważaj na tanie podróbki.

Aktualizacja – Bailong 6800mAh
Kolega Bart podesłał mi jedno ogniwo Bailong 6800mAh w celu przetestowania. No więc najpierw przetestowałem, a potem rozłożyłem na czynniki pierwsze, porównując je z ogniwem markowym. Zdjąłem trzy charakterystyki rozładowania:
4,2V-3V 1A 1077mAh – szczerze mówiąc nie spodziewałem się niczego więcej.
4,2V-2,85V 3A 968mAh – przy 3A ogniwo poradziło sobie całkiem nieźle, dało by radę zasilić prądożerną latarkę, rezystancja wewnętrzna też całkiem niezła bo 69mΩ, niestety kiepska pojemność wszystko psuje.
4,2V-2,5V 1C 651mAh – tutaj raczej ciekawostka, rozładowanie prądem 1C czyli jednokrotnością deklarowanej pojemności :D

Porównanie – Bailong 6800mAh z ICR18650-20C
18650_wsadPo pierwsze – wkład ogniwa. Po lewej ICR18650-20C, ogniwo o pojemności 2000mAh, a po prawej nasz gwóźdź programu – Bailong. Gołym okiem widać, że Bailong ma dużo mniej wkładu, co z resztą potwierdza waga – odpowiednio 25g oraz 33g dla ICR. Po za tym wkład zapewne jest gorszej jakości, stąd tak mała pojemność. Producent bez najmniejszego problemu mógł wyprodukować ogniwo o dobrych parametrach, ale wolał nieco zaoszczędzić i stworzyć wersję wybrakowaną. Rozwijając te pakunki widać że ICR był nawinięty dużo ciaśniej, Bailong rozwinął się bez najmniejszego oporu.

18650_zabezpI żeby nie było że rzucam słowa na wiatr, oto zabezpieczenia A RACZEJ ICH BRAK. Na dole widać rozebrany na czynniki pierwsze dodatni biegun ogniwa ICR Samsunga – widać kolejno: cienką membranę (zabezpieczenie nadciśnieniowe, bez trudu przebiłem je szpileczką), zabezpieczenie nadprądowe (ścieżka przepala się w najcieńszym miejscu na środku), oraz zabezpieczenie PTC (pozystor, wraz ze wzrostem temperatury rośnie jego rezystancja), i na końcu blaszka bieguna (rozpiłowana). Jak widać są tu aż trzy zabezpieczenia mechaniczne. Na górze widać rozebrany na czynniki pierwsze dodatni biegun ogniwa Bailong – widać kolejno: blaszkę bieguna. Ta aluminiowa blaszka po lewej nie jest membraną nadciśnieniową, to zwykła gruba blaszka na stałe zaciśnięta na biegunie dodatnim. Dokładnie – ogniwo nie ma ani jednego zabezpieczenia! Zwróć uwagę na charakterystykę rozładowania prądem 6,8A i na granatową krzywą – jest to temperatura. Gdyby ogniwo jakimś cudem zostało wyprodukowane w wersji „pełnej” czyli np. 2500-3000mAh, to zwarcie biegunów spowoduje wzrost temperatury, a co za tym idzie ciśnienia, aż do momentu w którym obudowa może zostać rozerwana. Całe szczęście niska ilość energii nie powinna pozwolić na wytworzenie aż takiego dużego ciśnienia podczas zwarcia, ale nigdy nic nie wiadomo.


Chcesz więcej? Zapraszam do serii wpisów o tematyce li-ion.
Zdjęcia pochodzą z budgetlightforum.com, klik oraz klik.
Test ogniw z allegro, UltraFire 5800mAh oraz HangLiang 5800mAh – post na forum swiatelka.pl
Rozbiórka baterii Ultrafire oraz noname.

A na koniec najlepsze – cała masa testów 18650 – od tych markowych po te dziadoskie, facet poświęca kupę czasu na dokładne testowanie i dokumentowanie wyników, jeśli szukasz rzetelnych informacji przed zakupem – są na tej stronie.

Ponadto w sieci można znaleźć bardzo dużo filmów czy informacji na zagramanicznych lub lokalnych forach – szukaj pod hasłem fake china 18650

Kwestia tanich latarek i ładowarek 18650 być może również zostanie przeze mnie poruszona – innym razem – jest to bardzo obszerny temat, równie ciekawy.

Jeśli masz wątpliwości co do produktu który chcesz kupić, zapytaj w komentarzach. Jeśli już kupiłeś jedne z tych wypasionych akumulatorków i działają przeraźliwie źle – możesz mi jeden podesłać, zdejmę charakterystykę rozładowania przy jakimś sensownym prądzie i razem się pośmiejemy :)

5.00 avg. rating (99% score) - 13 votes

26 komentarzy

  1. Świetnie, może ludzie się troche opamiętają. Niestety sam się najpierw władowałem na takie wynalazki, a dopiero potem zacząłem czytać. Najbardziej opłaca się kupować testowane ogniwa z odzysku ze sprawdzonego źródełka – porządne ogniwa w śmiesznych cenach :)

    • Po za tym świetny tytuł, powinno ładnie się wypozycjonować :)

    • Kolego zgadza się że najlepiej poszukać dobrych ogniw z demontażu, ale tak jak piszesz testowanych i ze sprawdzonego źródła. Na aukcjach głównie można się natknąć na ogniwa z demontażu, ale całkowicie martwe, tzw „niesprawdzane 100% dobre”, parametrami nie odbiegającymi od bailongów i innych wynalazków lub gorzej.

      Ja tutaj nie będę podawał żadnych linków do sklepów czy sprzedawców, ale jak ktoś zapyta to mogę ewentualnie skomentować. Kolejny link do poczytania który mam pod ręką http://www.swiatelka.pl/viewtopic.php?p=81215 czyli trzymać się z daleka

  2. Super, że trafiłem na ten artykuł niestety po czasie. O tyle dobrze, że ogniwa (Bailong 6800 mAh) mogę zwrócić, bo przyszły wczoraj. Zamawiałem tutaj- http://elektroshop-polska.pl/pl/p/OGNIWO-AKUMULATOR-18650-4%2C2V-6800mAh-HIT-CENNOWY-/303

    Mogę przesłać 1 sztukę do testów. :)

    • Jeśli ogniwo zdecydujesz się podesłać, to sprawdzę jaką ma pojemność przy prądzie 1A, to będzie prąd aż za nadto wystarczający jak na taki produkt.

      A potem żeby było śmiesznie, sprawdzę rozładowanie prądem 1C (jednokrotność pojemności), no bo każde bez wyjątku ogniwo tego typu powinno sobie spokojnie poradzić z takim prądem, również prąd 2C powinien być osiągalny bez żadnych efektów ubocznych.

      Jestem strasznie ciekaw co się stanie po obciążeniu go prądem 6,8A :D

      Dla przykładu charakterystyka rozładowania NCR18650B (z PDFa), pojemność przy prądzie 0,5C, 1C, oraz 2C jest identyczna, a pojemność przy prądzie 0,2C to jest ta przy której producent ją mierzył i wpisał do katalogu.

    • Ogniwo Bailong 6800mAh od kolegi Bart.

      Prąd 1A, rozładowanie do 3V = pojemność 1077mAh – niestety wykres trochę ucięty, potem krzywa od razu poszła na dno dając dodatkowe 16mAh. Rozładowywanie do niższych napięć np 2.8V na prawdę nic więcej by nie dało, ale kolejny test z większym prądem będzie ustawiony niżej. Rezystancja wewnętrzna 69mΩ. Ogniwo jest nowe ale strasznie liche.

    • Prąd 3A do 2,85V, pojemność = 968mAh. Poradziło sobie całkiem nieźle, myślałem że zdechnie. Ale z taką pojemnością to i tak niestety dyskwalifikacja.

    • No i prąd 1C, czyli jednokrotność deklarowanej pojemności, 6,8A. Użyteczna pojemność do 3V = 260mAh. Pojemność do 2,5V = 651mAh. Wzrost temperatury nie powinien dziwić, żadnych ogniw 18650 nie eksploatuje się przy takim prądzie (za wyjątkiem wysokoprądowych), ale chodzi o to, że każde jedno ogniwo powinno poradzić sobie bez trudu przy prądzie 1C, o ile przekłamana pojemność nie podnosi tego prądu do nierealnych wartości :)

  3. Kamillosoft

    Dla mnie również artykuł już po czasie bo zakupiłem latarkę właśnie z baterią UltraFite 5200mAh po pełnym naładowaniu świeciła 25-30min. Widziałem że na pewno nie ma dedykowanej pojemności ale nie myślałem że wypadnie aż tak słabo. Mierzyłem pobór prąd przez latarkę i wynosi 0,7A. Na szczęście dokonując zakupu miałem na myśli baterie od wkrętarki firmy Sanyo 1300mAh które miałem już w domu, jednak znalazłem używane ogniwo panasonica 3400mAh za 20zł na stronie z lokalnymi ogłoszeniami i po naładowaniu do pełna po 4 weekendach jeżdżenia rowerem napięcie na ogniwie jest równe 3,7V z czego jestem naprawdę zadowolony. Wcześniej również czytałem twoje artykuły o odzyskiwaniu ogniw z baterii do laptopów i popchnęło mnie to do znalezienia strony z tymi wykresami wydajności który zamieszczony jest wyżej.

    • 30 minut * 0,7A to daje jakieś oszałamiające 350mAh pojemności akumulatora o deklarowanej pojemności 5200mAh – to jakieś… 7% tego co miało być?

      No tak, zapomniałem o UltraFite, Uitra Flre, itd itp, a może jest już gdzieś UnitraFire? :D

  4. Osobiście korzystam z latarki Bailong i Fenix. Różnica w cenie ogromna w jakości troche też. Jestem fanatykiem latarek i wczoraj przyszedł mi nowy bailong z XM-L2 U2 i powiem wam że jestem na prawdę bardzo zadowolony. Każdy kto choć przez chwile uważał w szkole wie że pojemność 6800 jest mało możliwa w takiej baterii a już na pewno nie ilość lumenó 140 k xD

    Jeżeli chodzi o sam produkt to ja ze swojej strony polecam.

    Pozdro

    • Fakt, niektóre tanie chińskie latarki są całkiem niezłe już nawet po niewielkim poprawieniu chłodzenia, ale trzeba się zorientować w temacie przed zakupem co by nie kupić bubla (tych bailongów nie znam). Również zależy jaki sklep sprzedaje latarkę, bo można kupić normalnego convoya s2 czy c8, a można kupić takiego z dziurą zamiast piguły i będzie to zabawka a nie latarka. Sam korzystam z latarki na XM-L2 (wyrób diy od człowieka z forum swiatelka.pl) i te 2,8A w diodę potrafi zadziwić każdego i „pobić” z 100% latarek typu „police 10000W taktyczna hit” gdzie chłodzenie jest tak marne że dioda dostaje 1A, o ile w ogóle jest to jakaś sensowna dioda.

      W tandetnych latarkach zachodzi pewne ciekawe zjawisko. Latarka taka często posiada sterownik direct drive i w diodę idzie tyle prądu ile potrafi dać aku. A jako że aku jest też mizernej jakości, to nie pozwala ono na większe prądy dla diody, więc dioda jest bezpieczna. Dioda ma żenujące chłodzenie i po nagrzaniu napięcie przewodzenia rośnie a prąd maleje, więc tutaj z kolei aku jest bezpieczne. Dzięki temu całość jakoś działa, ale gdyby włożyć do takiej latarki porządne aku lub słabe aku do porządnej latarki to szybko wyjdzie na jaw że coś jest nie tak :)

  5. A ogniwa ASO? Znalazłem takie w powerbanku z biedrony? Dobre są, czy zwrócić powerbanka? Pojemność powerbanku to nibu 8000 mAh. W środku są 4 ogniwa. Pojemność to tylko 2000 na ogniwo, ale interesuje mnie czy są coś watre. Niestety nie mam jak sprawdzić pojemności w domu.

    • ASO to chińczyki, wsadzają je do zamienników baterii laptopów które szybko zdychają. Pojemność 2000mAh na ogniwo może być realna, lub zbliżona, nie ma co oceniać bez zrobienia testu. W takich warunkach powinny trochę podziałać :)

  6. Jeszcze jedno. Proponuję, żebyś z tego artykułu zrobił PDFa i wystawił na allegro aukcję Li-POL NOWE 28000mAh i sprzedawł po chociażby 10 gr :)

    • Właśnie mi ta pojemniść nie pasowała. Typowe ogniwa mają 2200, lub 2600 a te niby 2000. Podejrzewam, że to jakieś odrzuty z produkcji albo jakieś lepsze dobierane z używek. Chiciaż nie wiem czy Chińczykom chce się ładować i testować używane ogniwa przy takie jstali produkcji.

    • Nie ma czegoś takiego jak typowa pojemność ogniw. Każdy model ma swoją własną deklarowaną przez producenta. I jak najbardziej istnieją modele o pojemności 2000mAh.

  7. Doskonały artykuł uderzający w poważny problem, zdecydowanie warty promowania i rozpowszechniania – prośba w tym miejscu do autora o kontakt mailowy ze mną.

  8. Pola Sosnowska

    Do admina. Proszę podaj namiar gdzie można nabyć dobrą baterię. Już nabrałam się na ten bubel i szukam porządnej baterii.

  9. Naprawde warto przeczytac od góry do dolu!!!
    Kupilem ostatnio latarke czolowa ;)
    Ale baterie ultra fire 6800 mah ;p po 8 godzunach ładowania trzymaja;p zaledwie 2 godziny;p katastrofa;)
    Na próbę dostalem takie same baterie od znajomego ;) rowniez ultra fire tylko 3400 mah po takim samym ladowaniu;p wytrzymaly cala noc;p i to z mocniejszym duzo swiatlem;)
    Po tej nocy na dybach postanowilem poszukac i poczytac o tym na internecie;) bo wydawalo sie to naprawde dziwne;p jak 3400 mah moga byc lepsze od 6800 mah;p ?
    Ale ta strona i opis dobrego czlowieka;) otworzył oczy ;) i skusil do napisania tak długiego i pozytywnego komentarza na temat bateri;) warto poczytac;)

    • Nooo, ale te ultrafire 3400 to też syf, i nie mają nawet połowy tego. Liczą się tylko ogniwa markowych producentów, a szajsfire absolutnie do nich nie należy :)

  10. Andrzej Berni

    Mam pytanie. Czy do chinskiej czolowki jest ses kupowania org. Ogniwa np. Panasonica.?czy ten kitajski bubel nie padnie na pozadnym ogniwie np. Z przegzania?

    • Tak, jest spora szansa że dioda szybko się przepali na porządnym ogniwie. Dla tego nie kupujemy ani dziadoskich ogniw, ani dziadoskich latarek. Poszukaj czegoś z serii convoy, tanie a całkiem przyzwoite, już za 15$ można nabyć coś fajnego. No i jedna zasada – latarki typu zoom omijamy szerokim łukiem, one nie mają chłodzenia. U nas latarka tańsza niż 50zł to z reguły złom, no ale takich się właśnie najwięcej sprzedaje…

  11. hm, a ja powiem, że w 2007 kupiłem akumulatory AA n/n i działają i GP2700, które zdechły po roku. Nie przeceniałbym tych znanych marek.

    ps. w 2014 kupiłem czołówkę 3w z marketu z owadem w logo i taką samą kupiłem w zeszłym miesiącu, zawartość elektroniki w środku tej nowej tak 1/3 mniej, przewody w sztywnych koszulkach (b. lipne) brak uszczelek.

    Tak więc oszczędności dotykają wszystkich.

    ps. b. fajny wpis

    • Akurat GP nie cieszą się dobrą opinią, po roku mogły śmiało zdechnąć. Wątpię też że miały 2700, bardziej 2000-2200. Zależy też co kto nazywa chińszczyzną, np. jedne z najlepszych aku AA/AAA to Eneloop, i wcale nie kojarzą się z żadną znaną marką. Więc wcale tu nie chodzi o znane marki, tylko o te sprawdzone. Zresztą, wystarczy spojrzeć co odwalają najwięksi producenci elektroniki. A potem spojrzeć, jak chińskie nieznane marki podbijają rynek jakościowymi produktami. A te akusy co wymieniłem są sprawdzone przez wielu, pojemność czy inne parametry nie są zaniżane bo akumulatory te trafiają do profesjonalnych zastosowań, od elektronarzędzi po samochody elektryczne. Z akusami AA/AAA jest większe pole manewru do ściemy i tutaj pojemność można naciągać bo ktoś kto kupuje je do aparatu nie będzie jej przecież mierzył :)

      Po za tym jest spora różnica pomiędzy zużyciem się czegoś (Twoje GP) a kupieniem towaru który jest odpadem od nowości (bailong). Bailongi i inne trustfajery są przeznaczone stricte na rynek tanich latarek / e-fajek, czyli tam gdzie można wcisnąć klientowi bubel i ten nawet się nie zorientuje.

      Jest też jeszcze kwestia prawidłowej eksploatacji i przechowywania, ludzie nie mają zielonego pojęcia jak to robić dla poszczególnych typów akusów i że w ogóle trzeba zwracać uwagę na coś więcej niż „wyjmij z ładowarki – włóż do aparatu”. Tutaj oczywiście tylko uogólniam, nie twierdzę że coś źle robiłeś z tymi GP. Bardzo łatwo jest skrócić życie każdych akusów jeśli źle się ich używa lub ładuje kiepską ładowarką. Pozornie te same akusy (np. ni-cd) ale innych producentów mogą zachować się inaczej przy np. nieprawidłowym ładowaniu, jedne to wytrzymają, drugie padną.

      Pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: