Budowa pakietu li-ion z ogniw 18650 cz.1

18650_weld_1Tym razem postaram się opisać wszystkie aspekty składania pakietu z ogniw które pozyskałem rozbierając baterie laptopów. Posortowanie ogniw pod względem pojemności i rezystancji, techniki łączenia ogniw, wskazówki jak ułatwić sobie pracę, oraz kilka uwag co do bezpieczeństwa podczas składania, ładowania i eksploatowania. Powstaną dwa pakiety 6S8P łączone następnie w jeden 12S8P, do wykorzystania w pojeździe elektrycznym.

Wstęp

Pakiet składamy tylko i wyłącznie z ogniw rozładowanych! W przypadku spowodowania zwarcia na w pełni naładowanym pakiecie, mogą wystąpić prądy zwarciowe mierzone w setkach amper, co już prowadzi do poważnych konsekwencji. W przypadku zwarcia pakietu rozładowanego, prąd będzie dużo mniejszy, a mała energia nie sprawi dużych szkód.

1 Cela (oznaczana jako 1S) – czyli rząd ogniw połączonych równolegle, dla podniesienia pojemności oraz wydajności prądowej. Jeśli ogniw w takiej celi jest 8, to taka konstrukcja oznaczana jest jako 8P. Następnie gotowe cele łączone są szeregowo aby podnieść napięcie pakietu. Jeśli połączymy 12 takich cel w szereg, otrzymamy pakiet oznaczony jako 12S8P. Litera S – serial (szeregowo) oznacza połączenie szeregowe 12 cel. Litera P – parallel (równolegle) oznacza 8 ogniw połączonych w jedną celę równolegle.

Jeśli jedna cela ma pojemność 15Ah, to łącząc kilka cel w szereg nie podnosimy tej pojemności ani wydajności prądowej – wzrasta jedynie napięcie całości. Zgromadzoną energię mierzymy w Wh (wato-godziny). W pełni naładowany pakiet 12S, składający się z 12 cel, osiągnie napięcie 50,4V (12*4,2V). Mnożąc 15Ah przez 50V uzyskujemy wynik 750Wh, i to jest ilość energii jaką pakiet w sobie pomieści. Nie jest to jednak realny wynik, ponieważ jak wiadomo napięcie w pełni naładowanego ogniwa od razu przysiada przynajmniej do 4V lub mniej po załączeniu obciążenia, ale dla realnej nie naciąganej pojemności należy przyjąć napięcie robocze ogniwa na poziomie 3,7V – jest to średnie napięcie jakie występuje na ogniwie podczas całego jego cyklu pracy. 3,7V * 12S = 44,4V. 44,4V * 15Ah = 666Wh.

Posortowanie i dobór ogniw cel

18650_packet_sort
Podczas testowania ogniw z odzysku na każdym z nich nanosiłem informację o pojemności oraz rezystancji. Teraz te informacje będą niezbędne do poskładania prawidłowo działającego pakietu. Na zdjęciu powyżej widać 12 rzędów ogniw posortowanych w ten sposób. Jeśli nasze ogniwa są bardzo różne, tak jak w tym przypadku, zadanie będzie trudniejsze.

Pamiętaj – cały pakiet będzie tak mocny i będzie miał taką pojemność, jak najsłabsza jego cela.

Po pierwsze, co chyba oczywiste, ogniwa sortujemy w taki sposób, aby wszystkie cele miały zbliżoną do siebie pojemność. Np dla przewidywalnej pojemności 15Ah na celę, odchyłka 150mAh to przyzwoity wynik – to zaledwie 1% różnicy w pojemności pomiędzy celami.

Po drugie, ogniwa musimy dobierać tak aby ich łączna rezystancja wewnętrzna w celach była również podobna. Jeśli tego nie zrobimy, to cele o wyższej rezystancji będą się bardziej grzały pod większym obciążeniem. Różnica w temperaturze może być niewielka, bo przykładowo kilka stopni przy skrajnym niedopasowaniu rezystancji, ale ciepło to nie bierze się z nikąd indziej jak z energii celi. W efekcie cela pomimo tego że ma tyle samo Ah, to rozładuje się szybciej i cały pakiet w tym momencie będzie bezużyteczny. Najlepiej będzie jeśli do każdej celi w miarę możliwości wrzucimy po jednym ogniwie pochodzącym z tej samej baterii/o bardzo podobnej charakterystyce pracy, tak aby każda cela miała podobne parametry pracy.

Łączenie ogniw w cele

18650_weldW tym przypadku opiszę technikę łączenia poprzez zgrzewanie, ponieważ jest to szybki, czysty, i (w miarę)bezpieczny sposób na budowę pakietów. Jeśli nie dysponujemy zgrzewarką, ogniwa będziemy musieli lutować – i to opiszę w kolejnym artykule. Ogniwa można też łączyć poprzez docisk, w specjalnie zaprojektowanych pojemnikach z blaszkami/sprężynami.

Łączenie ogniw w cele może odbywać się poprzez:
ZGRZEWANIE:
+szybko
+czysto
+bezpiecznie dla ogniw
+sztywna konstrukcja
-wymaga zgrzewarki i nieco doświadczenia

LUTOWANIE:
+bez zgrzewarki, domowymi sposobami
-niebezpieczne temperatury dla ogniw
-długotrwały proces
-nieusztywniona konstrukcja

DOCISK (obudowa z blaszkami):
+możliwość otwarcia obudowy i wymiany dowolnego ogniwa
+najszybszy sposób łączenia
-kosztowne/czasochłonne wykonanie odpowiedniej obudowy
-słabszy kontakt elektryczny w porównaniu do stałego połączenia

Przygotowanie ogniw

18650_tabsPrzede wszystkim usunąć należy stare blaszki z ogniw (jeśli zgrzewamy – jeśli lutujemy, blaszki pozostają!). Robimy to w zasadzie dowolną techniką, ale bardzo ważne aby nie uszkodzić koszulek. Są to bardzo cienkie termokurczki które łatwo się dziurawią i rozrywają. Szczególną ostrożność należy zwrócić na terminale dodatnie, ponieważ sam brzeg ogniwa nie jest już chroniony przez plastykową podkładkę tak jak góra, i tutaj naprawdę bardzo łatwo jest zrobić zwarcie. Ja blaszki usuwałem obcinaczkami bocznymi, którymi normalnie odcina się nogi elementów przy montażu THT. Dobrą praktyką będzie również usunięcie lub wyrównanie pozostałości po starych zgrzewach, ponieważ mogą one utrudnić lub wręcz uniemożliwić proces zgrzewania (ogniwo środkowe na fotografii).


18650_testingPrzed ostatecznym połączeniem ogniw w cele sprawdzam jeszcze raz każdą z nich, czy napięcie po dłuższym leżakowaniu nie odstaje od reszty – pozwoli to wykryć ogniwa które wykazują nieco większe samorozładowanie i w ostatniej chwili będzie można jeszcze podjąć decyzję o wymianie. Tutaj nic takiego nie miało miejsca. Jeśli ogniwa posiadają uszkodzenia koszulek, teraz jest najlepszy moment aby je naprawić – zwykła taśma izolacyjna będzie dobra.

Przygotowanie stanowiska

18650_lineupBez tego ani rusz. Wykonanie trzymadła do ogniw nie zajmie wiele czasu a przyniesie wiele korzyści. Przede wszystkim zapewni bezpieczną pracę, nic nie ucieknie i nie spowoduje zwarcia. Po drugie, co bardzo ważne, ogniwa muszą być ustawione w równej linii, tak aby później bez problemu poskładać je w pakiet. Moja konstrukcja to małe imadełko wraz z płaskownikiem i kątownikiem alu. Umożliwiają umocowanie 8 ogniw w linii. Dodatkowa gumka trzyma wszystko spięte i nic się nie rozjeżdża podczas ustawiania.

Kolejna część: Budowa pakietu li-ion z ogniw 18650 cz.2

5.00 avg. rating (97% score) - 2 votes

23 komentarze

  1. Jestem w trakcie składania pakietu akumulatorów o konfiguracji 4S8P.
    Odyzskałem sporo ogniw, zmierzyłem im napięcia i rezystancje (miernikiem HIOKI 3555). Wyniki pomiarów podaję w załączniku. Pogrupowałem je w cztery pakiety ( 4 kolumny jak na skanie) wg pomysłu – posegregowałem tak, żeby żbliżone rezystancje występowały w każdej z pakietów. W ten sposób każdy z pakietów jest jednakowo „słaby” lub jednakowo dobry. Myślę poprawnie? Jak nie to proszę o pomysł jak je połączyć.
    Mam jeszcze 8 sztuk ogniw Panasonic o rezystancji wybitnie wyższej – 0,11ohm, nie brałem ich pod uwagę, czy może śmiało je dołączać i powiększyć sobie pojemność?

    Na razie nie mam dedykowanej ładowarki z balaserem, ale mam taką popularną na dwa ogniwa 18650, wymyśliłem więc że, tymczasowo będę ładował każdy z pakietów 8 szt. akumulatorków osobno podłączając je przewodami do blaszek ładowarki. Chyba prościej (i bezpiecznie) się nie da bez iMax’a?

    • Przede wszystkim, należy je pogrupować wg ich pojemności. Chyba że są to prawie nówki i nie leżały po kilka lat, to wtedy można sugerować się nadrukiem z pojemnością. Ale patrząc po tych rezystancjach które są zaskakująco niskie, ogniwa są w bardzo dobrej kondycji, no chyba że miernik wskazuje błędnie.

      Napięcia są jakieś dziwne. Kilka z nich ma 4,28 czy 4.27V. To stanowczo za dużo. Jeśli były ładowane tą ładowarką o której piszesz, to nie używaj jej, szkoda tych ogniw.

      Jeśli w każdej grupie masz taką samą ilość ogniw tych samych producentów, to powinno być ok.

      Rezystancja 110mΩ jest bardzo dobra. Śmiało te ogniwa tam dorzuć jeśli masz miejsce.

      A co do rozpinania pakietu i ładowania każdej celi 8/9P osobno na taniej ładowarce do 18650, to taki pomysł jest słaby. Ładowanie będzie trwało dosłownie wieki. A po za tym jeśli ta ładowarka przeładowuje ogniwa to jej nie używaj. Skonstruuj sobie tą ładowarkę którą linka podsyłałem Ci w komentarzu pod innym wpisem.

  2. pisałeś o różnych metodach łączenia a co sądzisz o klejeniu klejem przewodzącym ? mam na myśli coś takiego akumulatorek kropla kleju taśma dla usztywnienia ?? i jaki był by najlepszy do tego celu
    ? ?

    • Nie mam zielonego pojęcia czy takie coś zda egzamin. Klej powinien mieć bardzo niską rezystancję przewodzenia, nie wiem czy takie coś jest, i jak bardzo jest drogie.

  3. około 50 zł za 80 ml to tak całkiem ok ale postaram sie kupić i sprawdzić miernikiem co i jak

  4. Witam, zastanawiam się nad naprawą baterii w laptopie. Znalazłem fajne nowe ogniwa LG (oczywiście bez blaszek). Wyczytałem (tutaj http://www.zabawki-modele.pl/modelarstwo/topics66/lutowanie-ogniw-vt342.htm ), że można lutować lutownicą oporową takie ogniwa (bez problemu polutowałem stare uszkodzone ogniwo). Więc myślę, że nie będzie z tym problemu.
    Chciałbym się dowiedzieć co jeśli bym wymieszał ogniwa tzn stare miały 4400mah (cela) a nowe będą mieć 5200mah. Teoretycznie tak nie powinno się robić. Wiem że pojemność będzie równa najsłabszej celi. W ten sposób po dłuższej ekspoatacji uszkodzę którąś z celi? czy bez obaw mogę w ten sposób eksploatować pc.

    • Same ogniwa mało mają tu do gadania jeśli elektronika „wie lepiej” które cele w jakim są stanie. Musisz się zorientować czy elektronika w tej baterii musi zostać zresetowana, i jeśli tak, czy jest to w ogóle opłacalne.

      Mieszanie ogniw o różnych pojemnościach samo w sobie nie jest złe jeśli coś je nadzoruje, ale elektronika może to rozpoznać jako uszkodzenie i ograniczać jeszcze bardziej pojemność.

  5. Przemysław Mikosik

    Kolego, na samym początku masz błąd:
    [quote]1 Cela (oznaczana jako 1S) – czyli rząd ogniw połączonych równolegle[/quote]
    Powinno chyba być [b]1P[/b]
    Elektroniczne pozdrowienia :)
    PS. Szkoda że nie ma publikacji komentarzy „po facebooku”, zwłaszcza, że plugin FB ogólnie chyba masz skoro wpisy się na nim ukazują ;)

  6. witam mam pytanie czym mierzyłeś pojemność oraz rezystancje tych ogniw możesz podać nazwę urządzenia czy tez ładowarki która to robiłeś pozdrawiam

  7. iCharger 106B+ ma możliwość mierzenia rezystancji ogniw? zastanawiałem się nad ładowarką 4 kanałową Liitokala Lii – 500 z pomiarem pojemności i chyba rezystancji (nie wiem czy to co wyświetlane na wyświetlaczu jest pod postacią mR to będzie rzeczywista rezystancja ogniwa) czy będzie to dobry sprzęt do tego celu. posiadam i maxa B6 oraz voltcrafta Quadro b6 lecz nie mam możliwości sprawdzania rezystancji ogniw

    • Lii-500 tak jak i Lii-300 mają pomiar rezystancji, ale jest on bezużyteczny, ładowarka pokazuje bzdury.

      Rezystancję możesz zmierzyć metodą techniczną. Pisałem trochę o tym tutaj: http://mdiy.pl/odzysk-ogniw-18650-z-baterii-laptopa-cz-2/

      Te „zabawkowe” ładowarki ogólnie to nie nadają się do jakichkolwiek pomiarów. Większość nie mierzy rezystancji lub robi to źle, niektóre nawet nie potrafią dobrze zmierzyć pojemności, np. Opus, zawyża. No i prądy rozładowania na poziomie 500mA nie nadają się do testowania ogniw. Jeśli chcesz dobrą ładowarkę to celuj w iChargera, ewentualnie Turnigy Reaktor.

  8. własnie od jakiegoś czasu jak troszkę bardziej zagłębiłem się w temat ładowarek stwierdziłem ze te co posiadam nadają się bardziej do lądowania niż do testowania ogniw. postanowiłem je wymienić na 1 ale już konkretna ale 2 kanałową i przeglądając internet wpadłem na 2 ciekawe ładowarki co prawda drogie niestety coś konkretnego ciągnie za sobą koszty. pierwsza to SkyRC Ultimate DUO 2x700W 2x30A plus ze ma możliwość mierzenia rezystancji ogniw a 2 to iCharger 4010 Duo lecz nie wiem czy ona potrafi mierzyc rezystancje plus ma taki ze jest 10s a ta pierwsza 8s. takie modele ładowarek wpadły mi w oko lecz decyzji jeszcze nie zapadla chyba ze możesz polecić mi jakiś inny konkretny model zależy mi zęby było coś co pokazuje wiarygodne parametry pojemności oraz rezystancji i najlepiej 10s lecz na tym mi aż tak bardzo nie zależny

    • Te ładowarki to raczej do szybkiego ładowania wielu pakietów jednocześnie. Do pomiarów wystarczy ładowarka z jednym kanałem, i nie wiem czy 8S-10S jest Ci potrzebne, jeśli nie używasz takich pakietów to raczej nie. Ładowarki 6S są popularniejsze i tańsze, rzadko kiedy wykorzystuje się większe pakiety. Po za tym ładowarką jednokanałową 6S możesz zmierzyć 6 ogniw jednocześnie łącząc je szeregowo, pod warunkiem że będą to te same modele o podobnych właściwościach. No i moc rozładowania ma tu spore znaczenie, iChargera można wspomóc zewnętrznym opornikiem żeby tą moc zwiększyć, chociaż dla pakietów 6S nie da się dobrać tego oporu tak aby się sprawdził z całym zakresie napięć podczas testowania tak dużego pakietu. Także jeśli nie ładujesz dużej ilości pakietów to chyba tylko niepotrzebnie dopłacisz do ładowarki wielokanałowej. Icharger którego używam sprawdza mi się praktycznie przy wszystkich pakietach i pomiarach, może tylko czasem brakuje mu mocy.

      Jeśli chodzi o prawidłowy pomiar czy prawidłowe ładowanie, pamiętaj że te ładowarki należy co jakiś czas kalibrować. Ichargera kalibruję co pół roku i widzę że są jakieś niewielkie różnice, w szczególności napięcia balansera potrafią mi się rozjeżdżać, nie są to duże rozbieżności, może 10mV, ale jeśli już balansować, to porządnie :)

  9. wracając jeszcze do testowania ogniw jak wygląda to z twojej strony na ładowarce iCharger. wrzucasz ogniwo na ładowarkę pojedynczo ( czy moze masz jakis sposób na test kilku ogniw naraz na 1 kanale) ladujesz do pełna i potem je rozładowujesz w celu sprawdzenia pojemności (jakim Amperażem to robisz max takim jak podaje producent danego ogniwa czy możne każdy jednakowym np 1A). czy twoja ładowarka przy rozłdowywaniu ogniwa powiedzmy przy ustawionym rozładowaniu na 1 A utrzymuje ten amperaż w pełnym zakresie pracy ogniwa (4,20-3,00V)czy się zmienia pod koniec rozładowywania tzn spada przy dobijaniu do 3V. A jak wygląda sprawdzanie rezystancji po podłączeniu do ładowarki ogniwa od razu wiadomo ile ona wynosi czy np trzeba przeprowadzić cykl lądowania czy rozladowywania

    • Jak miałem dużo ogniw do przetestowania to wrzucałem w koszyk 6S:
      http://mdiy.pl/kosz-do-ladowania-ogniw-typu-18650/

      Jest to połączenie szeregowe z wyprowadzeniami dla balansera. Ogniwa w takim połączeniu muszą być podobne. No i rozładowuję, ładowarka podłączona do PC, program LogView rysuje charakterystykę rozładowania dla każdego ogniwa. Ładowarka zakończy ładowanie jeśli średnie napięcie ogniwa spadnie poniżej ustawionego progu lub jeśli którekolwiek spadnie poniżej chyba 2.5V, stąd ważne jest aby ogniwa były podobne, czyli te same modele z tego samego źródła.

      Zwykle ogniwa 18650 rozładowuję prądem 1A do napięcia 3V, daje to nieco bardziej realny wynik niż to co proponuje producent. Czasem rozładowuję też prądem 3A lub 1C jeśli ogniwo ma trafić w prądożerną latarkę. Wtedy charakterystyka rozładowania bardzo dużo powie o kondycji ogniwa (jak mocno przysiada napięcie, wzrost temperatury, itd).

      Ładowarka utrzymuje ustalony prąd aż do spadku napięcia do ustalonego progu, po czym kończy rozładowanie. Np podróba Imax B6 robi to źle, bo po spadku napięcia do ustalonego progu, ładowarka zmniejsza prąd aby napięcie utrzymać jak najdłużej na takim poziomie, więc ładowarka sztucznie podtrzymuje rozładowanie przez co ostateczny wynik jest zawyżony. Nie wiem czy oryginał Imax B6 też tak robi, ale moim zdaniem jest to niepoprawne. Icharger 106B+ rozładowuje poprawnie.

      Pomiar rezystancji trwa sekundę-dwie. Jest to całkowicie osobny tryb w osobnym menu. Do pomiaru rezystancji trzeba użyć możliwie najkrótszych przewodów i dodatkowo użyć gniazda balansera (nawet dla 1S) – wtedy pomiar będzie się pokrywał z prawdą.

  10. ładowarki iCharger sa jedne z lepszych a co sadzisz o tych firmy SkyRC jest to ładowarka godna uwagi czy tez zabawka typu voltcraft czy imax można z tym ladowarkami SkyRC cos zdzialac czy lepiej nie brać ich pod uwagę. jak maja się one w stosunki do icharger.

    • Ale SkyRC = Imax. Normalne ładowarki, ale źle się kojarzą przez podróbki, w szczególności podróbkę Imax B6 która w zależności od wykonania może działać przeraźliwie źle, źle ładować, źle mierzyć.

      Jeśli jeszcze chodzi o funkcję pomiaru rezystancji – zobacz CHEALI-CHARGER:
      https://github.com/stawel/cheali-charger/blob/master/README.md#hardware
      To alternatywne oprogramowanie do wgrania w istniejącą ładowarkę, dodaje nowe funkcje (z pomiarem rezystancji włącznie) i usprawnia działanie ładowarki.

      Ale końcowy wybór zostawiam już Tobie, nie miałem do czynienia z tymi ładowarkami więc nie mogę się wypowiedzieć która będzie lepsza, musisz sobie poczytać. Ale do zwykłego testowania ogniw nie musi być to jakieś nie wiadomo co, no i weź też pod uwagę ten Turnigy Reaktor.

  11. jakoś w loteriach nie mam szczęścia wiec wole nie ryzykować z tymi ładowarkami skyRc jednak zdecyduje się na coś ichargera tylko nie wiem jeszcze co muszę poszperać w necie. A jak wygląda sprawa zasilacza bo np w imax używałem zasilacza od laptopa 5A i śmiga w voltcrafcie mam oryginalny zasilacz 10A ale niestety nie ogarnia przy lądowaniu z pełna mocą czyli 4X 5A. Jak to jest z tym zasilaczem jeżeli max moc lądowania wynosi np 10 czy 20 A to muszę mieć minimum taki jak max moc lądowania czy lepiej ciut większy. czy bedzie nadawal sie do tego celu np zasilacz stabilizowany dedykowany do ledow 12v naturalnie o odpowiednim Amperarzu. sa zdecydowanie kilkokrotnie tansze niz te dedykowane do ladowarek. Zerknij jeszcze na mój przedostatni wpis dotyczący rozładowywania ogniw podczas testu. chodzi mi czy mierzyć pojemność rozladowywujac je max prądem rozładowania jakie podaje producent np jak ogniwo ma prąd rozładowania 20A to takim prądem rozładowywać podczas testu. mam jeszcze pytanie na temat zgrzewarki do ogniw która opisałeś w innym poście ale to już tam będę pisał i tu nie będę wprowadzał zamętu w tym poście

    • Jako zasilacz mogę polecić zasilacz od Xboxa np. taki:
      http://mdiy.pl/zasilacz-xboxa-jako-warsztatowa-szyna-12v/

      Albo jeszcze mocniejszy DELL DA-2, 12V 18A, obecnie ten od Xboxa poleciał do zasilania ledów, a ten od Della mam na biurku jako warsztatowy – zamocowałem mu gniazda bananowe i sprawdza się znakomicie przy ładowaniu pakietów nawet bardzo dużym prądem.

      To są tanie zasilacze, do dostania na allegro jako używki. Oryginalne powinny poradzić sobie z ciągłym obciążeniem maksymalnym prądem. Zasilacze do ledów – nie wiem. Chińskie mogą nie pociągnąć zbyt długo i trzeba będzie kupić taki ze sporym zapasem mocy, a na pewno będą droższe niż te co wymieniłem powyżej.

      Na pytanie o prąd rozładowania odpowiedziałem pod komentarzem wyżej, nie wiem co jeszcze mógłbym napisać. Najlepiej rozładowanie robić prądem 1C, lub jak ogniwo ma prąd 20A (nie wiem co to za ogniwo) to oczywiście możesz takim prądem je rozładować, jeśli ładowarka pozwoli. Ale koniecznie z użyciem przewodu balansera, bo spadek na przewodach będzie ogromny i wyniki pomiaru nie będą się trzymały kupy. Ale do zwykłego mierzenia pojemności wystarczy prąd 0.5C lub 1A.

  12. taki zasilacz tez fajna sprawa ja zastanawiałem się jeszcze nawet nad zasilaczem od serwerów np firmy dell używane są nie drogie i dość ciekawe parametry maja prąd ok 30-40a przy napieciu 12v. ale to już będę myślał i kombinował jak kupie ładowarkę. dziękuje za cierpliwość i podzielenie się swoimi doświadczeniami. w chwili obecnej mam jeszcze inny problem z ładowarka do paleciaka padł lub poluzował się 1 element na płytce i nie wiem co to dokładnie jest i jak mogę sprawdzić parametry tego elementu aby zakupić nowy możne mi coś doradzisz lub podpowiesz bo niestety z elektroniki jestem noga . na płytce sa tez 2 duze kondensatory 400v 470uf które lekko się wybrzuszyły i tak się zastanawiam czy ich nie wymienić czy czekać aż całkiem padną. ładowarką działa tylko ten 1 element ze zdjęcia jest luźny nie wiem ale chyba to będzie jakaś cewka. byłbym bardzo wdzięczny za pomoc w ustaleniu jak ta usterkę naprawić bo nowa ładowarka kosztuje majątek. pozdrawiam

  13. A czy można takich akumulatorów 18650 do wkrętark? Bo gdy rozebrałem moją baterie to się okazało ze jedno ogniwo z pięciu jest totalnie padnięte. A na nich jest właśnie oznaczenie 18650 odtąd moje pytanie czy jak bym kupił takie ogniwo i wymienił to czy by działało a może wymienić wszystkie?

    • Jeśli bateria do tej pory trzymała dobrze, to reszta ogniw powinna być w dobrym stanie i można wymienić jedno. Jeśli trzymała słabo, to warto wymienić wszystkie. Jeśli wymieniasz jedno to musisz wsadzić tam ogniwo o zbliżonych parametrach do pozostałych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: