(Polski) Ebike – sterownik, manetka, miernik mocy, takie tam

Sorry, this entry is only available in Polski.

5.00 avg. rating (99% score) - 7 votes

17 Comments

  1. Dzieki za serie artykułów o rowerach elektrycznych.
    Szkoda ze to już ostatni.
    Nakręciłeś mnie na budowę swojego roweru elektrycznego.

  2. Pikacza można wgrać też do taniej podróbki HK-010, kosztuje to to na ebay 14$ z przesyłką :)
    Tak wygląda: http://img.dxcdn.com/productimages/sku_193921_1.jpg

    • Dzięki za wskazówkę. Strasznie ciężko to znaleźć, znalazłem chyba dwie oferty po 17$. Wszystkie wyniki szukania to miernik taki jak mój lub jakiś inny badziew.

  3. Super artykuły, w ogóle bardzo fajny blog.
    Mała uwaga co do środka ciężkości i skrętności jednośladu. Moim zdaniem podniesienie środka ciężkości w ogólności zwiększa skrętność maszyny. Oczywiście nie jest jedyny czynnik, który o tym decyduje (chociażby kąt główki ramy) ale tak jest. Nie na darmo motocykle sportowe mają wysoko osadzoną masę. W Twoim przypadku mogłeś tego nie zauważyć, bo razem z podniesieniem środka masy dodałeś nieco kilogramów więc zwiększył się też efekt żyroskopowy, który “każe” jechać na wprost i wyprowadza jednoślad ze złożenia. W efekcie wrażenie, że rower gorzej się prowadzi. Zmieniła się jego charakterystyka.

    • Może użyłem złych słów, ale chodziło mi o ogólnie pojęte pogorszenie się prowadzenia. Jest tak jak piszesz, efekt żyroskopowy, trzeba z większym wyprzedzeniem zaplanować manewr bo wykonanie go w ostatniej chwili będzie trudniejsze. Ale to dotyczy tylko pierwszych kilometrów, potem nie ma już problemu. A wspomniałem o tym bo mało co nie wylądowałem na ogrodzeniu :)

  4. Ciekawy jestem czy ten Watt Meter też Ci się tak grzeje. Mi po podłączeniu samej baterii (bez podłączenia silnika na wyjściu) płytka w miejscu gdzie można podłączyć chyba balancer, zaczyna się gotować w kilka sekund. Pobór prądu przez układ, zmierzony amperomierzem, to 48mA więc mocno odbiega od deklarowanych 7mA. Niby wszystko działa albo boję się, że jak to wrzucę do torby to mi się torba zapali :)

  5. Aaaa, czyli jednak oryginalny miernik grzał się i to tak bardzo, że spalił się jeden z rezystorów.
    No niestety ale wpis dotyczący miernika mocy jest dla takiego lamera jak ja nieprzydatny bo link wskazuje na miernik, którego konstrukcję Chińczyk zmienił diametralnie :(

    • Po rozlutowaniu płytek okazało się że w płytce jest inny scalak .
      Na scalaku nie ma żadnych oznaczeń .Jak sprawdzić gdzie są masy zasilające i pomiarowe .Którą ścieżkę przeciąć i gdzie się podlutować z przewodami masy .Niestety co chińczyk to inna konstrukcja , bocznikiem w moim przypadku jest jeden element .

  6. te ograniczenia ustawowe są dla dałnów,ja na prostej bez silników lece 30/35km/h a te 25 km/h to jakiś śmiech na sali,dobre dla kobiet które niestety widzę czasem jak tragicznie jeżdżą autami i często jak porażający niski odstęp od rowerzysty stosują przy wyprzedzaniu-dla takich ograniczonych kierowców te przepisy ustawowe prędkości są.Dla ludzi którzy nie mają “poczucia przestrzennego”,obiektywnej oceny prędkości innego zbliżającego się użytkownika,dla ludzi którzy powinni przechodzić dodatkowe testy do prowadzenia nawet roweru.

  7. Witam,
    posiadam podobny watomierz, niestety po podłączeniu bocznika pod pakiet 10s tranzystor w srodku: fzt 692b, bardzo sie grzeje. Podlutowałem mu maly radiatorek z drutu jednak duzo nie pomoglo. Sprawdzilem ile pradu bierze watomierz i wyszlo aż 48mA przy 42V to jest prawie 2W. Co moge poradzić aby watomierz pobierał mniejszy prad a trnazystor sie nie grzał?wymienic na jakis inny? czy moze dałoby pominąć tranzystor i zasilić caly uklad i wyswietlacz z 5v? 5v bede mial do dyspozycji wiec moze by byla to jakas opcja.

    Pozdrawiam i czekam na odp :)

    • Bo te tanie watomierze tak się grzeją. Nic się nie bój, tak ma być, najwyżej się spali, tak jak mój ;) Ale jak chcesz to jak najbardziej zasil go z 5V (o ile tam jest 5V, musisz to sprawdzić). Tylko nie wiadomo jak to będzie się zachowywało jak pociągniesz te 5V z innego źródła, np ze sterownika, gdzie pewnie będą zakłócenia na zasilaniu. Możesz też poszukać przetwornicy step-down, tylko chyba ciężko będzie coś znaleźć na 42V.

  8. Jakis czas temu kupilem przetwornice 60V step down wiec najprawdopodobniej będzie z niej zasilany, ew przetwornica bedzie dawac 12v a dalej do watomierza pójdzie 7805. Wszystko wyjdzie w praniu czy bede potrzebowac 12v do oswietlenia.
    Watomierz wstepnie uruchomilem na 7805, musiałem odciąć jedną ścieżke (z dwóch) od przewodu pomiaru napiecia aby tranzystor sie nie grzał. Odciąłem tą, która w moim przekonaniu nie jest od pomiaru napięcia i wychodzi na to ze się udało. Jednak watomierz z rozwartą scieżką pokazuje pobór prądu 0,67A nawet bez podłączonego bocznika. Identyczny problem występował także gdy zasiliłem watomierz 5V i bocznik i kabel o mierzenia napiecia na bateri nie był podłączony, po podłączeniu bocznika prąd się “zerował”. Posiadam watomierz w nowszej wersji i wiem, że to trochę zadanie na wróżenie z fusów ale w jaki sposób mogę to skorygować?

    • Męczyłem się 3 dni z tym zeby wyzerować te 0,67 A. Wkoncu sie poddałem i uznałem że szkoda czasu lepiej rower składać a pomiar Wh moge pominąć ew kiedys nowy watomierz kupie. Dziś rano podłączam całą instalacje do kupy i ku mojemu zdziwieniu 0,67A, które występowało znikło i watomierz działa wzorowo. Wygląda na to, że w trakcie testów nie miałem złączonych mas zasilania 5V i bocznika. Taki to już urok, początkującego elektronika :) ale wszystko się udało i zdobyłem sporo wiedzy :)
      Pozdrawiam

Leave a Reply to Lasior Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Please leave these two fields as-is: