Naprawa chińszczyzny – WattMeter 60V 100A

wattmeterTym razem bardzo szybka naprawa, bo w pośpiechu i na kolanie, więc nie jest to przywrócenie urządzenia do stanu fabrycznego. Ale jak to się mawia, dobra prowizorka nie jest zła, tym bardziej gdy działa pewniej niż układ zaprojektowany przez księgowego.



Konstrukcja

wattmeter_lcdWg deklaracji producenta układ można zasilić napięciem do 60V, a pobiera on tylko 7mA (przy 3,3V). Więc zbicie 56,7V na regulatorze liniowym przy takim poborze nie wydaje się jakimś specjalnym wyzwaniem – do wytracenia niecałe 0,4W. Ale po podłączeniu do naładowanego pakietu 12S (48V), nowy fabrycznie miernik wypuścił magiczny dym – super k***a! Urządzenie jest rozebrać nie łatwo, ponieważ wyświetlacz przylutowany jest na kanapkę, i jeśli ktoś nie ma doświadczenia w rozlutowywaniu dwustronnego druku to z pewnością uszkodzi przelotki i ścieżki wyświetlacza lub płytki. Udało się rozlutować w bez uszkodzeń, więc od razu postanowiłem odlutowany wyświetlacz zaopatrzyć w gniazdo goldpin proste – tak aby umożliwić jakąkolwiek diagnostykę i naprawę. Goldpiny na płytcę lekko przyciąłem i jak się okazało taka konstrukcja nadal mieści się w obudowie.

Regulator

wattmeter_pcbRegulator liniowy zbudowany z rezystorów-grzałek, regulowanej diody zenera TL431, oraz tranzystora bipolarnego NPN – często spotykana tania do bólu chińska konstrukcja, często bez wspomagania tranzystorem. Po zasileniu z zewnętrznego zasilacza okazało się że cała logika żyje i ma się dobrze. R5 odparował więc próbowałem wstawić w jego miejsce rezystory o różnych wartościach, rezystor 68Ω przegrzany ale sprawny. Wymieniłem układ TL431 oraz tranzystor oznaczony jako 1H na tranzystor BC847 (1H-) – układ nadal nie chciał ograniczać napięcia, więc postanowiłem wstawić tam własny regulator. Z dwóch powodów – było już późno a rano miernik był mi potrzebny, po drugie co z tego jeśli przywróciłbym urządzenie do stanu fabrycznego – ponownie by się uszkodziło.

Naprawa na partyzanta

wattmeter_lm317Pierwszy lepszy z brzegu regulator LM317L w obudowie SO8 sprostał zadaniu. Rezystory ustalające napięcie dobrałem w okolice 3,20V, akurat takie miałem pod ręką – układ mierzy własne napięcie zasilania więc wskazania zawsze będą prawidłowe. jako że maksymalne napięcie zasilania dla LM317 to 40V (realnie przy obciązeniu max 30V) więc na wejście należało dodać rezystor do wytracania nadmiaru energii. Dobrałem go eksperymentalnie, tak aby głównie to on się grzał a nie stabilizator. 1,5KΩ wypadał najlepiej przy zasilaniu z 50V bo przejmował na siebie praktycznie cały nadmiar, i na regulatorze lądowało jedynie 14V. Jednak przy napięciu zasilania poniżej 40V napięcie na regulatorze było zbyt niskie, więc aby zapewnić jakikolwiek sensowny zakres napięć zasilających, użyłem rezystora 1K który pozostawiał na regulatorze około 21V a jednocześnie umożliwiał pracę od 20V.

wattmeter
Cóż rezystor bardzo się grzeje – nie wiem jak te maleństwa w obudowach 0603 miały wytracić tyle energii. Gdy znajdę chwilę postaram się jednak układ przywrócić do stanu fabrycznego usprawnionego w mocniejsze rezystory, bo miał on całkiem niezły zakres napięć zasilania. Jeśli ktoś dysponuje takim miernikiem to proszę podrzucić info jaką wartość ma rezystor R5 – da się zajrzeć bez rozlutowywania.

5.00 avg. rating (96% score) - 1 vote

8 komentarzy

  1. R5 u mnie ma nadruk 270 :)
    Pozdrawiam

    • O, dzięki, nie spodziewałem się tak szybkiego odzewu :)

      Czyli 27ohm.

  2. Akurat mam go w domu więc co mi zależało odkręcić 4 śrubki. U mnie bez moda działa na 14S i mocach do 1,1kW ale nie był testowany dłużej niż kilkanaście minut w tych warunkach.

    • Tu już nie chodzi o prąd jaki płynie przez bocznik, ja go podpinałem bez obciążenia :) Najpierw pod 6S i działał dobrze, a potem pod 12S i działał może ze 2 sekundy. Spróbuję odtworzyć pierwotny układ i sprawdzę jeszcze raz, być może jakieś wadliwe elementy się trafiły, a może Chińczyk pomylił jakiś rezystor – bo po wymianie tranzystora i regulatora układ nie stabilizował, pomimo tego że reszta elementów sprawna… R5 dawałem 100ohm a potem nawet zwierałem pęsetą i nic to nie dawało… być może musi być koniecznie 27ohm bo tak zostały wyliczone spadki napięć…

      No cóż dzięki jeszcze raz. A miernik okazał się strzałem w dziesiątkę, zabrałem go na jazdę testową roweru elektrycznego, powiedział mi wszystko co chciałem wiedzieć o nowej konstrukcji :)

  3. Grzesiek Robak

    Do czego służy trzeci pin bo 2 to do podpiaścia zasilania zewnętrznego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: