PCB – Termotransfer

trawienie2Mamy już poczynione wszystkie przygotowania do wykonania termotransferu. Jest kilka technik przenoszenia druku na płytkę, wszystkie oczywiście wykorzystują wysoką temperaturę i docisk. Najpopularniejsze narzędzia to stare żelazko (jeśli jest nowe to trzeba uważać na jego właścicielkę której nie koniecznie się to spodoba, nie odpowiadam szkody zdrowotne ;) ) …oraz laminarka.

termotransfer14Płytkę umieszczamy w stworzonej przez nas kopercie, znów patrząc pod światło, i ustawiając płytkę tam gdzie być powinna. Dodatkowo przestrzenie warto jeszcze delikatnie przedmuchać aby pozbyć się ewentualnych zanieczyszczeń, kurzu. Jeśli jakieś drobinki zanieczyszczeń pozostaną, to w ich otoczeniu toner nie przylgnie bo papier będzie odstawał. Przy płytce jednostronnej po prostu przykładamy wydruk do miedzi, nie przyklejamy, można także wykonać kopertę ale to zbędne.

Metoda żelazkowa:

termotransfer17Żelazko nastawiamy na około 2-3 kropki czyli temperaturę około 200*C. Zbyt niska temperatura nie rozgrzeje odpowiednio toneru i nie przeniesie się on dobrze na laminat. Zbyt wysoka temperatura spowoduje że papier zżółknie (kto wymyśla takie słowa) i się przypiecze do powierzchni. Jeśli mamy płytkę dwustronną, dobrze będzie położyć na żelazko jeszcze kawałek papieru tak aby nie uszkodzić wydruku który będzie leżał na żelazku. Ja żelazko trzymam między kolanami, można sobie je do czegoś przykręcić, wkręcić w imadło, lub też wykorzystać samą płytę grzejną z termostatem i stworzyć wygodne stanowisko do prasowania. Po położeniu płytki, nagrzeje się ona dosyć szybko, w około pół minuty.

Zwijamy kawałek szmatki którą będziemy dociskać wydruk – DOCISKAĆ – nie prasować, przesuwać. Prasowanie powoduje przesunięcie się wydruku. Patrz beznadziejnej jakości filmik poniżej. Przejeżdżamy tak całą powierzchnię ze dwa razy, dociskając jeszcze rogi które lubią się kiepsko przenosić. Delikatnie odwracamy płytkę i to samo robimy z drugą stroną. Nie należy mocno dociskać wydruku, mniej szkody wyrządzimy dociskać słabiej aniżeli mocniej. Dociskając mocno, rozdusimy toner po płytce, ścieżki się rozleją i powstaną zwarcia. Dociskając lekko, toner i tak się przeniesie. Nie da się tego lepiej wytłumaczyć, trzeba zrobić kilka prób, i pewnie pierwsza płytka nie wyjdzie najlepiej ;) Płytka oczywiście będzie gorąca i trzeba uważać żeby się nie poparzyć, do jej przytrzymania (tak, będzie się ślizgała po żelazku) można użyć większej pęsety lub szczypiec, zabezpieczając ich końce jakimiś gumowymi nakładkami tak aby nie uszkodzić druku.

Laminarka:
laminatorO wiele lepszym sposobem na termotransfer jest laminarka do laminowania zwykłego papieru. Można taką kupić okazjonalnie za do około 50 złotych – zdecydowanie warto. Nie każdy model się nada i prawie żaden nie obejdzie się bez modyfikacji. Po pierwsze, między wałkami musi przejść laminat, czyli 1,5mm plus arkusze papieru. Jest to standardowy laminat którego używa się najczęściej. Tutaj w kwestii modyfikacji naprawdę niewiele można zrobić, bo trzeba by przerabiać mechanikę laminarki – mocowania, wałków, przekładnie zębatą, itd. Na szczęście mało która pod tym względem nie będzie chciała współpracować. Po drugie, temperatura. Temperatura laminowania to około 100 *C co jest zdecydowanie za mało do rozpuszczenia toneru. Większość laminarek posiada przełącznik temperatury aby umożliwić laminowanie grubszych rzeczy, i np. ustawiając 125*C można próbować wykonać termotransfer, przepuszczając płytkę przez wałki dziesiątki razy – z mizernym skutkiem. Modyfikacja laminarki polega na zwiększeniu jej temperatury roboczej. Najczęściej wystarczy zmienić jeden rezystor w układzie pomiarowym lub włączyć zamiast niego potencjometr do regulacji, i już możemy cieszyć się temperaturą 200*C lub większą. Ale uwaga – mocowania wałków są wykonane z plastyku i niechętnie mogą wytrzymywać takie temperatury. Wałki nie są osadzone w jakichkolwiek łożyskach ani tulejach, pracują bezpośrednio w plastyku który pod wpływem wysokiej temperatury szybciej się odkształci i stracimy docisk między wałkami. W modyfikacji laminarek odsyłam do dobrej literatury na forum elektrody – Laminator do termotransferu. Osobiście korzystam z LERVIA KH 4410 i po za lekko stopioną obudową nie dzieją się jej złe rzeczy.


Laminarkę ustawiamy na 200 stopni, pozwalamy jej się rozgrzać, i przepuszczamy płytkę około 6-10 razy. Można ją podawać raz z lewej strony a raz z prawej, tak aby wałki w miejscach gdzie oddały ciepło zdążyły się szybciej rozgrzać. Laminat ma sporą pojemność termiczną i za pierwszym przepuszczeniem toner na pewno nie przylgnie do miedzi w sposób wystarczający aby kartka z niego nie odleciała (płytki jednostronne). Odbierając płytkę przy wyjściu należy złapać ją w taki sposób i podać z powrotem na wejście aby wydruk się nie przesunął. Należy uważać aby papier nie odskoczył wtedy od płytki w chwili gdy trafi na wałki – jeśli tego nie przypilnujemy (przytrzymując obie części razem dopóki nie wejdą pomiędzy wałki) to całość wejdzie krzywo i trzeba będzie drukować nową mozaikę – bo za drugim przejściem płytki toner na pewno już się rozpuści i krzywo przylgnie.

Efekt przeniesienia toneru będzie wyraźnie widać w postaci wyłonienia się czarnych ścieżek pod papierem, a całość będzie ładnie sprasowana.

termotransfer18Od razu po zakończeniu prasowania lub laminowania, gorącą płytkę wrzucamy do pojemnika z przygotowanym roztworem. W przypadku detergentu papier tylko się rozmięknie, w przypadku octu lub kwasku cytrynowego reakcja spowoduje powstawanie pęcherzy powietrza pod papierem i jego delikatne odrywanie i rozwarstwianie.

termotransfer19Pozwólmy pomoczyć się jej około 5 minut, po czym zdjąć papier a resztę oczyścić pod bieżącą wodą.





Poniższy filmik przedstawia źle odmoknięty, nieodpowiedni, lub przegrzany papier kredowy i jego zwałkowywanie – należy dążyć do tego aby takie coś nie miało miejsca, papier powinien odchodzić bez żadnych oporów – jest to stary filmik który zapewne zastąpię nowszym. Wykonujemy zdecydowane ruchy, nie należy się obawiać że toner odpadnie. Jeśli zacznie odchodzić, to znaczy że płytkę źle odtłuszczyliśmy lub źle prasowaliśmy.

trawienie2Następną czynnością jaką wykonamy to poprawki – jeśli niektóre ścieżki są uszkodzone. Nie przejmuj się jeśli w jednym miejscu lub w dwóch ścieżka odejdzie lub będzie jakiś brak w wylewce masy. Do wykonania poprawek używamy wodoodpornego pisaka (permament marker), najlepiej przeznaczonego do tego celu Edding 400 lub lepszego, olejowego. Uniwersalna grubość końcówki to 0.8mm, taką poprawimy zarówno cieniutkie ścieżki jak i pola masy.

trawienie3W tym przypadku znalazłem dwie przerwane ścieżki i brakujące krawędzie. Dla pewności nanosimy raz, pozwalamy wyschnąć, i nanosimy drugi raz. Jeśli pisak się ślizga i rozmazuje, to znaczy że na powierzchni jest kreda – takie miejsca do poprawki dobrze jest dokładnie oczyścić. Jeśli Twoja drukarka nie potrafiła dobrze zapełnić większego obszaru i przez toner prześwituje miedź, możesz po prostu przykleić w tym miejscu kawałek taśmy, najlepiej izolacji, będzie odporna na ciecz, przynajmniej na czas trawienia.

Poprzednia część: PCB – Termotransfer przygotowanie
Dalsza część: PCB – Wytrawianie

5.00 avg. rating (98% score) - 3 votes

18 komentarzy

  1. plytki wychodza ci super, sam korzystalem z roznych poradnikow a widze ze ty stosujesz swoje sprawdzone metody, i wyprobuje pare sztuczek dzieki! dobrze gdybys znalazl czas dokonczyc poradnik, rozwinac jeszcze troche temat o lutowaniu. w sumie eagle to ja znam ale na pewno sie przyda opis poczatkujacym :) pozdrawiam, zycze dalszych udanych projektow. bobi.

  2. witam
    to i ja dodam coś od siebie. poprawiać przerwy w niedokładnym odbiciu ścieżek z wydruku można poprawiać piórkiem i tuszem kreślarskim. dzisiaj testowałem nie powstają żadne wżery na poprawionych ścieżkach.
    pozdrawiam

    • Dzięki.

      Przy bardzo cieniutkich ścieżkach to może być przydatne. Mazak nigdy nie będzie tak precyzyjny. Choć „bardzo cieniutkie” to już chyba metoda fotochemiczna do której powoli też się przyczajam :)

  3. Witam.

    Termotransfer to moja zmora. Jeszcze rok – dwa lata temu na 3 podejścia jedno było dobre. Teraz jak mam gorszy dzień to potrafię jedną płytkę za 4-5 razem zrobić na tyle, że jest co poprawiać.
    Kiedyś robiłem tremotransfer tylko na folii. Żelazko na trochę więcej niż 2 kropki (2 i 1/3 kolejnego przedziału) a grzałem ok 40sek, później od razu pod zimną wodę i pewnym ruchem zrywałem folię. Później przez kilka razy zapomniałem o opcji SOLID no i przeszedłem na papier. Mam wiele różnych arkuszy a najlepiej ( o ile można to zaliczyć) wychodzi na papierze z gazety (jakaś niemiecka dla elektroników – antriebstechnik 2007). Jednak papier ten chyba za długo bądź za mocno prasuję bo dość ciężko schodzi. Robię to ok 4-5 minut. Wczoraj robiłem na papierze o gramaturze 100 przez ok 5 minut no i totalnie papier nie chciał się odkleić. Ile minut kolega prasuje? Zapewne zależnie od wielkości płytki prawda?

    Pozdrawiam i gratuluję super poradnika na równie dobrej stronie www

    PS. Możesz napisać mi na maila (w skrócie) jak obsługiwałeś TDA7318? Wysyłasz jego adres na magistralę a później po prostu wysyłasz rozkaz ?) Programuję w C

    • 5 minut to zdecydowanie za długo. Papier się przypieka do płytki i nie ma szans żeby dobrze odszedł. Przykładowo, taka płytka 100×100, to jakas minuta (max dwie) „prasowania” z tym że robię to tak jak pokazałem na jednym z filmików. Prasować wystarczy tyle żeby toner się rozpuścił, dzieje się to naprawdę szybko. Z resztą widać, jak czarne ścieżki pojawiają się na drugiej stronie papieru. Ja, zaraz po prasowaniu, wrzucam całość do gorącego detergentu – nie czekam aż płytka ostygnie itp.

      Co do TDA7318, nie pomogę bo nie pamiętam… dwa lata temu się bawiłem nim, ale wszystko masz w nocie ładnie przedstawione. Wysyłasz adres a później tylko jeden bajt w którym są wszystkie ustawienia.

  4. Bardzo konkretny poradnik, podoba mi się ta metoda robienia płytek. PCB

  5. Dłuższe ścieżki wymagające poprawek proponuję poprawiać rapidografem z dobrym wodoodpornym tuszem.
    Bardziej precyzyjny od pisaka,przyłożony do linijki z podcięciem daje perfekcyjną kreskę.
    Trzeba uważać by linijką nie uszkodzić wydruku w innym miejscu.Tusz kreślarski na płytce dobrze kryje pod warunkiem że trawi się zaraz po wyschnięciu.Zostawiony na kilka dni zbyt wysycha i potrafi się złuszczyć.
    W zamierzchłych czasach (błędów i wypaczeń :) ) metodą rapidografu malowałem całe płytki z bardzo dobrym efektem. Scieżka 0.6 mm bez problemu wychodziła.Oczywiście płytka dobrze zmatowana i odtłuszczona.

    k

  6. Krzysiek (djkrzych)

    Witam
    Świetny artykuł! Po zastosowaniu wszystkich rad moje płytki wreszcie zaczęły żyć:) Szczególnie pożyteczna była dla mnie informacja o ścieraniu tonera za pomocą rozcieńczalnika nitro – wcześniej próbowałem acetonem bądź męczyłem się zmywakiem kuchennym. Mam jednak mały problem – moja drukarka nanosi zbyt małą warstwę toneru. Szczególnie jest to widoczne na wylanej masie bądź na niektórych większych elementach. Jest może na to jakiś sposób? Model drukarki – Lexmark E330.
    Pozdrawiam
    djkrzych

    • Hej, miałem ten sam problem i żadne ustawienia nie pomagały. Po prostu tam gdzie pole masy to były podtrawienia. Pomogła zmiana toneru na oryginalny, wydruki mam teraz perfekcyjne :)

  7. Krzysiek (djkrzych)

    Po wczorajszych zmaganiach z drukarką uzyskałem w miarę zadowalające wyniki – nie jest to perfekcja, ale ścieżki o grubości 20mil nie są już poprzerywane i wżerów na masie nie widać tak bardzo. Jeśli komuś to pomoże to podaję co zrobiłem w drukarce: zmiany ustawień nic nie dawały, więc zabrałem się za czyszczenie części mechanicznych. Wyczyściłem bęben OPC (czyściłem go izopropanolem) oraz wyczyściłem podajnik toneru (taka listewka w bębnie), ale już czymś mocniejszym – rozcieńczalnikiem nitro, bo zalegał na tym podajniku ubity toner.
    Co do oryginału to na pewno masz rację, bo pamiętam, że przed zmianą tonera jakoś lepiej wychodziły mi płytki pomimo mniejszego nacisku na czyszczenie laminatu (oczywiście nie robiłem wtedy płytek pod SMD, więc tylko tak mi się wydaje, że były lepsze), jednak teraz nie mogę sobie pozwolić tymczasowo na nowy toner. Może kiedyś, jednak dzięki za radę:)
    Pozdrawiam
    djkrzych

    • No na pewno było lepiej na oryginalnym, te zamienniki to nawet jakoś inaczej się do wałka magnetycznego łapią, tzn za mało się przenosi i tym samym mniej ląduje na bębnie w tych polach masy itp. Czyszczenie też pomoże, pewnie. Ja swój tonerek kupiłem gdzieś okazjonalnie za chyba 50zł, gdzie taki nowy kosztuje chyba 200zł, też bym nie mógł sobie na niego pozwolić. Zmieniłem też bęben (na zamiennik) bo stary miał takie dziwne plamki i miałem braki w ścieżkach :)

  8. Witam

    Dziękuję za świetny cykl poradników o PCB !
    Jestem początkujący w tworzeniu płytek (jedna zrobiona i działająca). Po przeczytaniu zrobiłem dwie kolejne, po za drobnymi niedoskonałościami płytki wyszły super.
    Płytki po cynowałem pastą do lutowania rurek miedzianych, próbowałem we wrzątku – bez efektu. Ostatecznie nad ogniem. Zdaję sobie sprawę że nie wygląda to tak jak Twoje płytki, ale taki efekt mnie cieszy, no i płytki wyszły przy pierwszym podejściu :)
    fotka:
    http://imageshack.us/a/img825/4539/dsc4682z.jpg

  9. Witam,

    czy można przy płytkach jednostronnych użyć taśmy malarskiej (żółtej), żeby płytka się nie przesuwała podczas procesu termotransferu? Wykonałem już parę płytek tym sposobem i nie zauważyłem negatywnych oznak, taśma nie jest mocna i nie zostawia po sobie śladu, ale nie wiem czy to jest poprawne i ma jakiś zły wpływ na ten etap procesu

    • Jeśli klej na taśmie się nie rozpuszcza i nie robi sie paćka to nie widzę przeciwwskazań.

  10. Ostatnio odkryłem dzięki rosyjskiemu filmikowi że zamiast papieru kredowego można użyć papieru który pozostaje po zużyciu nalepek n.p adresowych. Na śliskiej powierzchni drukujemy nasz wzór płytki, dalej postępujemy tak jak przy papierze kredowym. Do wykonania płytki konieczne jest zastosowanie laminatora.
    Zalety:
    -idealnie odwzorowane ścieżek
    -papier łatwo odchodzi od płytki(nie trzeba namaczać i zrywać)
    minusy:
    -potrzebny laminator
    -nie można zginać papieru z nadrukowanymi ścieżkami(mogą się odkleić)

    • No i drukarka musi sobie z nim poradzić, pewnie mało która da radę. Dobry papier kredowy załatwia sprawę.

  11. Szanowny autorze, toner się TOPI, nie rozpuszcza. @manekinen, klej podobnie, chyba, że go zmywamy, wtedy się rzeczywiście rozpuszcza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: