(Polski) Przenośne źródło zasilania 230V dla elektronarzędzi

Sorry, this entry is only available in Polski.

5.00 avg. rating (99% score) - 10 votes

5 Comments

  1. Artykuł (i komentarze) myślę, że całkiem w temacie: http://hackaday.com/2017/03/06/what-voltage-for-the-all-dc-house/

    Co prawda skupiają się raczej na niższych napięciach (rzędu 48V), ale i tak ciekawe. Jest też mowa o wykrywaniu łuków elektrycznych. Nie jest to raczej alternatywa dla odpowiednich bezpieczników, ale gdyby specjalny układ wykrywał łuk elektryczny i odcinał prąd w razie potrzeby, to zwykłe bezpieczniki by się sprawdziły, nie? :)
    W dodatku zwiększyłoby to bezpieczeństwo. Pytanie, na ile łatwo wykryć łuk elektryczny i w razie potrzeby odciąć prąd przy takich napięciach…

    • Pytanie powinno brzmieć – czym odciąć ten prąd? Jeśli nie zastosujemy specjalnego przekaźnika na takie napięcia, to będziemy mieli kolejny łuk do zgaszenia :) Tranzystor na moc 1-2KW? No nie wiem. I układ wykrywania łuku? Hehe ile to wszystko musi kosztować…

      Na szczęście najprostsze rozwiązania są nadal najlepsze. Zwykły bezpiecznik topikowy równie skutecznie rozłączy obwód przy przeciążeniu czy zwarciu, a w gaszeniu łuku żaden bezpiecznik mechaniczny mu nie dorówna.

  2. No tak, przy takich napięciach jest problem czym odcinać :(
    Bezpiecznik topikowy rzeczywiście jest niezłym rozwiązaniem. Wykrywanie łuku co prawda jeszcze trochę podwyższyłoby bezpieczeństwo i gratis umożliwiłoby działanie zwykłych bezpieczników, ale jest zbyt skomplikowane :(
    W komentarzach ktoś twierdził, że łatwo wykrywać łuk przy użyciu DSP.

  3. Już widzę różnej jakości ogniwa i nierównomierne rozładowywanie się poszczególnych ogniw…
    dodajmy że ogniwo z którego “doimy” prąd o wartości 1C bądz nawet 2C i napięcie jego spadnie poniżej 2.8V może puchnąć doprowadzając nawet do wybuchu (sam się o tym przekonałem niedawno bo to że może wybuchnąć jak napięcie podczas ładowania przekroczy 4.2V to swoją drogą). Dlatego tak ważne jest kontrolowanie napięcia takich ogniw.

    • Pierwsze słyszę że ogniwo w stalowej cylindrycznej obudowie może spuchnąć. Przy wzroście ciśnienia puszcza CID i uwalnia gaz, ale ogniwo nie puchnie. Chyba że mowa o “ogniwach” bez zabezpieczeń, to te mogą wybuchnąć. Druga sprawa, nie wydaje mi się aby li-ion przy nadmiernym rozładowaniu mogły się grzać i zwiększać ciśnienie. Napięcie po prostu leci jak kamień i tyle. Dla li-po jest to już prawdziwe (w szczególności tanich modelarskich), przy nadmiernym obciążeniu ogniwo może spuchnąć. Tyle że one potrafią spuchnąć w dowolnym momencie użytkowania po dowolnej ilości cykli. Dzisiaj będę ładował “walizkę” to sprawdzę jak się mają napięcia przed ładowaniem, i jestem pewien że żadna z cel nie jest nadmiernie rozładowana, bo nie rozładowywałem ich do końca, napięcie nie przysiadało poniżej 200V pod obciążeniem.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Please leave these two fields as-is: