Przenośny mini-zestaw nagłaśniający

ps_fc330_mod_6Mały przenośny zestaw nagłaśniający, wykonany ze zwykłej potrzeby posiadania czegoś, co mogłoby umilić każdy grill, ognisko czy wypad w plener. Głośnik pochodzi z systemu kina domowego PS-FC330, jest wykonany naprawdę solidnie, i przede wszystkim gra ładnie. W środku miejsca niewiele, ale udało się upchać mały 9W wzmacniacz wraz z 3 sekcyjnym ogniwem Li-Ion 1500mAh.

Wzmacniacz
ps_fc330_mod_2 Wzmacniacz „mocy” to KIA6282K, wydłubany ze starego zestawu 2.1, do 4,6W na kanał przy 4Ω i 12V napięcia zasilającego. Tutaj, w zwykłej podstawowej aplikacji, z tą różnicą że dwa kanały połączyłem w mostek, a więc teoretycznie ponad 9W dla 2Ω przy zniekształceniach 10%THD, choć te ostatnie nie mają dużego znaczenia przy takiej konstrukcji. Wzmacniacz można oczywiście zastosować dowolny, pasujący do napięcia zasilania jakim dysponujemy…

Zasilanie
ps_fc330_mod_3Do zasilania postanowiłem użyć trzech baterii litowo-jonowych od telefonów, jakie od dłuższego czasu mi się gromadziły. Każda to 3,7V 1500mAh, co po połączeniu w szereg da napięcie nominalnie o wartości 11,1V, a maksymalne po naładowaniu 12,6V. Wzmacniacz KIA6282K pracujący w zakresie napięć od 6V do 15V świetnie tutaj pasuje. Zacisk z tyłu obudowy, pierwotnie używany do podłączenia głośnika, służy teraz do podłączenia zewnętrznego zasilania dla wzmacniacza, i jest to połączenie wykonane na stałe – czyli po podaniu zasilania wzmacniacz zaczyna pracować. Wyłącznik hebelkowy umożliwia odłączenie ogniw od obwodu zacisków i wzmacniacza tak aby umożliwić jego wyłączanie, lub jeśli mamy zamiar korzystać z zewnętrznego zasilania którego napięcie znacznie odbiega od napięcia wbudowanych ogniw.

Modyfikacja
ps_fc330_mod_1Miejsca w środku jest na prawdę niewiele, więc trzeba dobrze wszystko przemyśleć. Wycinając wzmocnienia ścianki tylnej części obudowy, udało mi się pomieścić między nią a magnesem głośnika trzy wspomniane wcześniej ogniwa, miejsce na wyłącznik także się znalazło, wykorzystałem do tego otwór służący wcześniej jako wieszak, poszerzając go nieznacznie. Wzmacniacz przelutowałem na małą płytkę uniwersalną i przykręciłem do kosza głośnika za blaszkę radiatora, tak aby układ mógł oddawać gdzieś swoje ciepełko. Należy uważać przy wierceniu w koszu, aby po pierwsze nie uszkodzić membrany, a po drugie nie nasypać opiłków metalu pomiędzy magnes a cewkę.

ps_fc330_mod_4Przy lutowaniu przewodów zasilających zostawiłem ich lekki nadmiar tak aby głośnik można było w miarę swobodnie serwisować, ale nie na tyle duży aby nie dało się zamknąć obudowy. Przewód sygnałowy zakończony wtykiem mini-jack zamocowany jest w obudowie na stałe, a jego otwór zalany termoglutem. Zestaw nie posiada regulacji głośności – wszystko będzie się odbywać w urządzeniu źródłowym. Montując układ wzmacniacza należy dobrać odpowiednie wzmocnienie jego wejścia (patrz nota) aby nie okazało się że nie da się go w pełni wysterować z telefonu, lub że wzmocnienie jest tak duże że słychać każdy szum i każde zakłócenie.

Podsumowanie
ps_fc330_mod_5Głośnik PS-FC330 sam w sobie jest konstrukcją bardzo solidną i dobrze zaprojektowaną. Ładnie wygląda, ładnie gra, a usztywniona membrana powinna znieść wiele. Całość ze wzmacniaczem zasilanym z wbudowanych ogniw gra nadzwyczaj głośno i czysto, na prawdę jestem miło zaskoczony bo nie spodziewałem się że taki przenośny głośnik może w ten sposób zagrać. Jest to tylko i wyłącznie zasługa głośnika i jego obudowy, które razem stanowią wysokosprawny przetwornik niepotrzebujący dużej mocy. Obudowa posiada otwory bass-reflex które na prawdę działają, niskie tony są bardzo głośne i dynamiczne, a to wszystko przy wymiarach kostki poniżej 10cm i wadze nieco ponad 500 gram. Przy maksymalnej głośności cała obudowa robi się wyczuwalnie cieplejsza – ale to dobrze – oznacza to, że wzmacniacz poprzez kosz głośnika oddaje swoje ciepło. W przeciwnym wypadku oznaczałoby to, że wzmacniacz w środku się gotuje.

ps_fc330_mod_6

Uwaga – oto powody dla których urządzenie nie trafiło do działu konstrukcji, i wymaga jeszcze ulepszeń:

1. Brak zabezpieczeń. Odwrotne podłączenie zasilania, zasilania wyższego, lub wystąpienia wewnętrznego zwarcia spowoduje wywołanie nieplanowanego pokazu pirotechnicznego. Tym bardziej, jeśli do obwodu będą dołączone wbudowane ogniwa.

2. Brak układu zapobiegającemu całkowitemu rozładowaniu ogniw lub przynajmniej informującego o niskim napięciu, więc łatwo ogniwa można wycisnąć do końca i nieodwracalnie uszkodzić. Wzmacniacz dosyć dobrze gra jeszcze przy 6V, więc można zejść do 2V na ogniwo, a to napięcie całkowicie niedopuszczalne.

3. Brak odpowiedniego układu ładująco balansującego. Jako że ogniwa są połączone szeregowo, i są to ogniwa typu Li-Ion, zaleca się je ładować tylko z pomocą balansera, i do tego służy widoczna wtyczka 4pin, która powędrowała do wewnątrz obudowy. Całość sporadycznie będzie można podładowywać z zewnątrz, w przypadku gdy znamy napięcie ogniw i jest ono zbliżone do napięcia źródła zewnętrznego, np. akumulatora 12V. Napięcię 12,6V na zaciskach spowoduje pojawienie się napięć po 4,2V na każdym ogniwie, o ile będą ładowały się równo. Jeśli akumulator ma napięcie wyższe, wyłącznik z tyłu obudowy musi być w pozycji wyłączonej. Co jakiś czas będzie można podładować ogniwa przy pomocy balansera aby wyrównać ładunki, niestety w moim przypadku wymaga to rozkręcenia obudowy.

5.00 avg. rating (96% score) - 1 vote

3 komentarze

  1. Mam z uszkodzonego zestawu Creative 2.1 sbs 350 całą płytkę. Były tam dwa takie układy KIA6282K, są sprawne ponieważ uszkodzenie dotyczy urwanych ścieżek sygnałowych z jacka i pilota. Nie wiedziałem co z tym zrobić, ale już wiem :)

  2. Mógłbym prosić o schemat elektryczny tego układu, czy działa on na standarodwym schemacie z datasheetu?

    • Nie dysponuję schematem. Całość po prostu skopiowałem z płytki wzmacniacza przekładając elementy. Jest to bardzo podobny schemat co w DS, ale tam chyba nie ma wersji zmostkowanej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: