Quadcopter – odpowiedzialne latanie, gdzie i jak

strefy_minModelarstwo i latanie to nie tylko przyjemności, ale i obowiązki. Przed pierwszym poważniejszym lotem na zewnątrz należy poznać pewne żelazne zasady jakich powinien trzymać się każdy operator czy pilot. Niestety, ale takie maszyny w rękach nieodpowiedzialnych ludzi stwarzają zagrożenie dla otoczenia, i jak widać po różnych przypadkach, powiedzmy sobie to wprost – idiotów nie brakuje. Jeśli będziemy dbali o nasz wspólny wizerunek, to mniej ograniczeń zostanie na nas nałożonych.

Kiedy multicopter może się zepsuć w powietrzu?

W każdej chwili. Model latający to nie samochód czy łódź RC która się zwyczajnie zatrzyma, model taki potrafi stanowić poważne zagrożenie gdy ulegnie awarii, a tej potrafi być wiele czynników, nawet jak byśmy wszystko dopięli na ostatni guzik i sprawdzili 10 razy przed startem. Elektronika która potrafi zwyczajnie zgłupieć, baterie które potrafią się same zapalać, śmigła które potrafią pękać, czy sprawy błahe takie jak poluzowany przewód, poluzowana śruba, przetarta izolacja – nie wyssałem tego z palca, to fakty. Do tego dochodzą czynniki zewnętrzne takie jak rozproszenie uwagi pilota, warunki atmosferyczne (nagły powiew wiatru), zagłuszenie sygnału radiowego, zderzenie z innym obiektem latającym (ptak, inny model). Tak na prawdę nigdy nie wiadomo kiedy coś zacznie się dziać, a zachowanie zimnej krwi nie zawsze wystarczy.

Jak zapobiegać awariom i wypadkom

gemfan_fail2

Nie należy lekceważyć widocznych objawów. Przecierający się przewód czy izolacja, luzujące się podzespoły czy przewody, nadpęknięte śmigła (które widać na zdjęciu wyżej) to proszenie się o kłopoty. Zawsze sprawdzaj pogodę oraz kierunek wiatru, ponieważ lot z wiatrem zużyje dużo mniej energii niż powrót na miejsce pod wiatr. Nigdy nie zakładaj że połowa baterii to lot w jedną stronę a druga połowa to powrót, energię zawsze licz z zapasem, a na kończącej się baterii lataj tylko „koło nogi”. Startując włączaj stoper w aparaturze aby ta pilnowała czasu lotu, ustaw też alarm kończącej się baterii w modelu. Nie wykonuj dalekich lotów do póki nie przetestujesz zasięgu radiowego, nasz tani zestaw (FlySky 9CH) nie ma zbyt dużego zasięgu, bezpiecznie będzie do 500m, a 1km to już proszenie się o kłopoty. Aparaturę jak i model chroń przed wilgocią, elektronika bardzo jej nie lubi i może zemścić się w każdej chwili. Nigdy nie wlatuj za większe przeszkody takie jak budynki, skupiska drzew, górki, bo możesz stracić połączenie z maszyną – anteny zawsze powinny się widzieć. Gdy dotykasz modelu w jakimkolwiek celu, upewnij się że jest rozbrojony, i nie uruchomi śmigieł poprzez przypadkowe przesunięcie drążka przyśpieszenia – co mi się raz zdarzyło.

Zagrożenia

source: rcgroups.com

W przypadku wystąpienia awarii model może bezwładnie spaść w dół, lub wlecieć w coś lub w kogoś z pełną prędkością. Darujmy sobie straty materialne za które zapłaci pilot, pomyśl co się stanie jeśli zderzysz się z człowiekiem – UŻYJ WYOBRAŹNI. Niestety, obserwując zachowanie kierowców na drogach, tej nie każdy potrafi użyć. Ludzie nieodpowiedzialni i stwarzający największe zagrożenie to głównie ci, którzy kupili gotowe modele i często nawet nie przeczytali instrukcji, ba, nawet nie wiedzą że trzeba naładować baterię!

Śmigła – już nawet 5 calowe śmigła małego modelu rozcinają skórę dłoni wewnętrznej, gdzie jest ona najgrubsza. A twarz? Oko? A co powiesz na śmigła 10 cali obracające się z prędkością 15tyś obr/m? To tylko przykłady:
klik, klik, klik, klik, klik, klik, klik, klik… i wiele wiele więcej.

Waga – górny limit na model którym może latać każdy bez uprawnień czy kwalifikacji, to 25kg. 25KG! Nawet 1kg spadający z nieba na głowę to kalectwo lub śmierć.

Baterie – akumulatory LiPo po przebiciu momentalnie wybuchają ogniem. Model który niefortunnie spadnie baterią do dołu i ją zgniecie lub przebije, może spowodować pożar w miejscu w którym spadnie. Rozbicie się o drzewo na skraju lasu, użyj wyobraźni. Baterie LiPo potrafią zapalać się samoczynnie podczas lotu lub bez powodu! – klik, klik, klik, klik

Gdzie kategorycznie NIE latać

Kategorycznie nie lataj w miejscach takich jak skupiska ludzkie, koncerty, place zabaw, zaludnione parki, centra miast, ruchliwe ulice, blisko innych osób – latanie w takich miejscach to szczyt głupoty i proszenie się o wypadek. Jeśli widzisz kogoś takiego, nie bój się zwrócić mu uwagi. Jeśli okaże się ignorantem i bucem, zawiadom odpowiednie służby zanim spowoduje wypadek.

Nie lataj w pobliżu zabudowań, miejsc zaludnionych, osiedli, parkingów – tam można również wyrządzić szkody lub kogoś zranić. Aby latać w takich miejscach potrzebujesz pozwolenia władz miasta, i to od nich zależy jakie dodatkowe warunki musisz spełnić.

Nie lataj w strefach niebezpiecznych oraz zakazanych takich jak parki narodowe, elektrownie, chyba że uzyskasz odpowiednią zgodę.

Nie lataj w strefach kontrolowanych przez lotniska (a tych jest na prawdę dużo) w których odbywa się stały ruch lotniczy – zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu lotniczym to poważne konsekwencje.

Oczywiście za latanie malutkim Hubsanem pod blokiem (z dala od ludzi), lub większym modelem we własnym ogródku nikt nas nie będzie ścigał. Ale pamiętajmy że przestrzeń powietrzna nad naszym własnym terenem nie należy tylko do nas, od wysokości 50m nad poziomem gruntu każdy może się w niej poruszać.

Przykłady


Operator stracił kontakt radiowy z maszyną, a ta nieudolnie próbowała wrócić do miejsca startu. Podczas gdy leżała na ziemi ze śmigłami obracającymi się z pełną prędkością, podniosła ją osoba dorosła w ogóle nie świadoma zagrożenia, zaniosła dla bawiących się przed domem dzieci, a następnie zaczepiła ręką o jedno ze śmigieł i nie skończyło się to zbyt dobrze. Ten film świetnie pokazuje, jak bardzo nieodpowiedzialne jest latanie w terenie zabudowanym, mimo szczerych chęci i świadomości zagrożenia.



Oto świetny przykład niespodziewanej awarii. Nawalił regulator ESC (od 1:55), może być to usterka spowodowana drganiami, wilgocią, niepewnym oprogramowaniem. Upadek z 2 metrów zakończył się… pożarem. Sam doświadczyłem podobnego fikoła po dostaniu się śniegu do elektroniki, na szczęście bez pokazu pirotechnicznego.



Przewidujmy i myślmy z innych, szczególnie za dzieci, które w ogóle nie są świadome zagrożenia i model chętnie by złapały w ręce.


Strefy lotnicze w Polsce

pansa_map

Jak już zdrowy rozsądek mamy za sobą, to czas na omówienie stref w których można, a w których nie można latać. Przestrzeń powietrzna dzieli się na różne strefy w których obowiązują różne obostrzenia na ruch lotniczy – poniżej wymienię kilka przydatnych linków:

Bardzo przystępny materiał do poczytania oraz legenda dla map poniżej.

Zestaw oficjalnych map znajdujących się na stronie Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, oraz ich legenda, dodatkowo przypis który pomoże w zrozumieniu oznaczeń mapy.

Mapa w bardziej przystępnej wersji, ale nie koniecznie może być ona aktualna. Na liście po lewej można zaznaczać strefy które mają być wyświetlone, mapę można przybliżyć aby zobaczyć plany miast i dokładnie określić od którego miejsca rozciąga się która strefa.

Kolejna mapa, w menu po lewej klikamy na „elementy przestrzeni – bieżący”. Po prawej zaznaczamy interesujące nas strefy, a suwakiem wysokości ustawiamy interesującą nas wysokość OD – DO, wysokość podana w FL, należy pomnożyć przez 100 aby otrzymać wysokość w stopach. Na tej mapie widać wszystkie lotniska, nie możemy się zbliżać do nich na odległość mniejszą niż 5km, ale zwykle ich strefy są o wiele większe.

W przypadku stref oznaczonych kolorowym obszarem, zakazem objęte są konkretne wysokości jakich te strefy dotyczą. Klikając na strefę na mapie w wersji googla, wyświetli się nam wysokość od – do której dotyczy ta strefa (musimy sobie przeliczyć na metry, 1ft = 0,3045m). W przypadku oznaczenia GND FL95 zakazem objęta jest cała przestrzeń od ziemi do 9500 stóp. W przypadku oznaczenia GND FL55 zakazem jest objęta przestrzeń od ziemi do 5500 stóp, a od 5500 do 9500 stóp można latać. Tak samo wygląda to w przypadku np. FL35 FL95 – możemy latać tylko do wysokości 3500 stóp.

Strefa G – niekontrolowana

strefa_g

Jest to strefa nie oznaczona żadnym kolorowym obszarem na mapie stref. Nie jest kontrolowana przez żadne lotnisko, i nie odbywają się w niej żadne stałe loty. Jest to strefa wolna od poziomu ziemi do wysokości 9500 stóp (około 2892 metrów), może z niej korzystać każdy kto wykonuje lot rekreacyjny lub sportowy, statkiem powietrznym o masie startowej do 25kg, bez potrzeby zgłaszania swoich lotów. Również piloci większych maszyn z odpowiednimi uprawnieniami mogą z tej strefy korzystać, również bez zgłaszania swoich lotów, dla tego należy uważać, bo zawsze istnieje szansa że ktoś będzie korzystał z przestrzeni w której latamy. Powyżej 9500 stóp jest strefa kontrolowana rozciągająca się nad całym obszarem kraju. Nie oznacza to oczywiście że możemy sobie robić co chcemy, jako że kierujemy bezzałogowym statkiem powietrznym, to mamy obowiązek niezwłocznie ustąpić pierwszeństwa wszystkim statkom załogowym, nawet jeśli będzie to lotnia lub balon, ciąży na nas także obowiązek unikania kolizji z innymi statkami bezzałogowymi.

Strefy kontrolowane oraz zakazane

strefy_kontrolowane

Tam pod żadnym pozorem się nie zapuszczamy. Są to lotniska cywilne (ATZ), wojskowe (MATZ), strefy kontrolowane lotnisk (CTR, TMA), strefy niebezpieczne (D), zakazane (P), ograniczone (R), nadgraniczne (ADIZ)… jak widać jest tego na prawdę dużo, niektóre z tych stref są aktywne przez cały czas, niektóre tylko podczas faktycznych lotów. Wlot w taką strefę to naruszenie jej przestrzeni powietrznej, nie mówiąc już o zagrożeniu bezpieczeństwa w ruchu lotniczym. Oczywiście starając się o odpowiednie zgody, zgłaszając i planując loty odpowiednio wcześniej, oraz dysponując odpowiednimi uprawnieniami i spełniając cały szereg innych warunków można uzyskać zgodę na lot w takich strefach, choć do wlotu na niektóre z nich (np. ATZ) potrzebna będzie tylko zgoda lotniska. Jeśli mamy jednak w pobliżu strefę G to nie ma co kombinować :)

FIS – służba informacji powietrznej

flight_information_serviceTa również dzieli się na strefy dla kilku rejonów Polski, i zajmuje się wszystkimi statkami powietrznymi od poziomu ziemi do FL95, i obejmuje również strefę G. W tej strefie nie mamy obowiązku zgłaszania lotów ani uzyskiwania informacji o zgłoszonych lotach, ale jeśli w rejonie w którym chcemy latać widzimy czasem np. jakieś motolotnie czy balony, warto zgłosić nasz lot (miejsce, wysokość, czas, rodzaj statku) i odebrać informację o innych zgłoszonych lotach w tym miejscu. Piloci większych maszyn również nie mają obowiązku zgłaszania swoich lotów, więc może dość do sytuacji w której pomimo tego że zgłosiliśmy lot i uzyskaliśmy informację o braku zgłoszenia innych lotów, niespodziewanie natkniemy się w powietrzu na inny statek powietrzny – choć te nie powinny poruszać się niżej niż 150m, więc latanie do tej wysokości będzie najbezpieczniejsze. Numery telefonów FIS.

Odpowiedzialność cywilna, ubezpieczenie

Jeśli nie łamiemy prawa lotniczego ani żadnego innego, grozi nam jeszcze odpowiedzialność cywilna i karna z tego co zrobimy. Jeśli model spadnie na ulicę i spowoduje kolizję, wypadek – my za to odpowiemy. Jeśli będziemy latali nad grupą osób, a któraś z nich strąci nasz model rzucając jakimś przedmiotem, a ten spadnie na kogoś innego i wyrządzi mu krzywdę – my będziemy za to współodpowiedzialni ponieważ nie zachowaliśmy bezpiecznej odległości i w ogóle nie powinno nas tam być. Jeśli wejdziemy chłopu na pole czy łąkę bez jego zgody żeby polatać, cóż… bardziej powinniśmy się bać wściekłego chłopa z widłami niż odpowiedzialności cywilnej. Ubezpieczenie OC dla lotów rekreacyjnych i sportowych nie jest wymagane (wlot w niektóre strefy np lotnisk może wymagać ubezpieczenia), ale warto rozważyć jego wykupienie gdy latamy w miejscach w których możemy wyrządzić jakieś szkody. Jest to zwykłe ubezpieczenie prywatne, które obejmuje również sterowanie przez nas bezzałogowymi statkami powietrznymi, czy też ubezpieczenie operatora UAVO, zależy jak będzie to w umowie sformułowane.

Prawo lotnicze

prawo_lotnicze Wraz z rosnąca popularnością i malejącymi cenami multicopterów, powstaje coraz większa potrzeba uregulowania takich lotów prawnie, ale nie tylko o bezpieczeństwo tu chodzi, ale również o… tak, o wydojenie nas z kasy. Obecnie nie istnieją żadne przepisy które jakoś konkretnie regulują wykonywanie lotów modelami latającymi, a te co są można interpretować na 100 różnych sposobów, dla tego postanowiłem sobie odpuścić własne wywody i opisać zmiany jakie szykują się w przepisach, które są w przygotowaniu od grudnia 2014. Na całe szczęście projekt nowych przepisów został poddany konsultacji z różnymi aeroklubami, szkołami lotniczymi czy firmami zajmującymi się podobną tematyką, i miejmy nadzieję że wyjdzie z tego coś dobrego.

Z projektem zmian można zapoznać się tutaj, pierwszy plik DOC. Cały projekt można śledzić TUTEJ. Przypominam że to tylko projekt zmian w przepisach, zmiany będą obowiązywały gdy wejdą w życie.


Po pierwsze, co najważniejsze, to:
bezzałogowy statek powietrzny używany w celach sportowych lub rekreacyjnych o masie startowej do 150kg to model latający i dzięki temu nie mają zastosowania restrykcyjne przepisy dla bezzałogowych statków powietrznych (załącznik 2 dokumentu), a dla modeli latających którymi my, amatorzy latamy (załącznik 1).

zasięg wzroku (VLOS) – operacje lotnicze realizowane w odległości poziomej nie większej niż 500m od operatora i do wysokości nie większej niż 150m nad poziomem gruntu, z bezpośrednim kontaktem wzrokowym umożliwiającym określenie położenia modelu w przestrzeni powietrznej i zapewnienia bezpiecznej odległości od innych statków powietrznych, osób, zwierząt, lub mienia.

rozszerzony zasięg wzroku (EVLOS) – operacje lotnicze realizowane w odległości poziomej większej niż 500 m od operatora i na wysokości większej niż 150 m, lot musi odbywać się z pomocą obserwatora, operator i obserwator utrzymują kontakt wzrokowy jak wyżej. Obserwator to wyznaczona przez nas osoba, która jest w stanie faktycznie pomóc operatorowi w określeniu położenia.

lot FPV – operacje lotnicze, w których operator pilotuje model latający nie utrzymując stałego, bezpośredniego kontaktu wzrokowego z modelem latającym, a określając jego położenie w przestrzeni powietrznej przez obraz przekazywany w czasie rzeczywistym na ziemię. Lot musi odbywać się z pomocą obserwatora, w odległości poziomej nie większej niż 500m od operatora i do wysokości nie większej niż 150m nad poziomem gruntu. FPV i EVLOS wykluczają się. Niestety, ograniczenie wysokości do 150m to moim zdaniem jakieś nieporozumienie, ale zapewne kierowano się tym że statki załogowe nie mogą poruszać się niżej niż 150m i w ten sposób chciano zminimalizować ryzyko kolizji.

bezpieczne odległości – 30m od osób, pojazdów, obiektów budowlanych, oraz 150m w przypadku gdy model wyposażony jest w urządzenie nagrywające obraz lub dźwięk (chodzi tu pewnie o ochronę prywatności, ale zdaje się że nie dotyczy to nagrywania na ziemi obrazu przesłanego na ziemię). Dodatkowo, 150m od granic zabudowy miejscowości, miast, osiedli lub od zgromadzeń osób na wolnym powietrzu. W praktyce oznacza to tyle że ciężko będzie znaleźć miejsce do wystartowania, bo zawsze w okolicy będzie jakiś budynek lub osoba i nie spełnimy tych warunków, wymaga to doprecyzowania.

Istnieją też ciekawe wykluczenia, np modeli do 0,5kg masy startowej nie obowiązuje minimalna odległość 30m od osób i pojazdów i 150m od granic zabudowy, jeśli model nie rejestruje dźwięku i obrazu, i wykonuje lot nie wyżej niż 20m – zapewne chodzi o niewielką masę i wysokość które nie są w stanie wyrządzić większych szkód, ale nie oznacza to że można sobie latać tym miedzy ludźmi, bo nawet quadcopter klasy 250 po odpowiednim odchudzeniu zszedłby poniżej 500g, a bezpieczny to on nie jest.

Kolejna ciekawa rzecz, to że model o masie startowej do 25kg nie potrzebuje zgody na lot w strefie CTR oraz ATZ jeśli lot odbywa się w odległości większej niż 6km od granicy lotniska i na wysokości nie większej niż 100m nad poziomem gruntu – zgody na takie loty są często wydawane, a zapis taki dodano prawdopodobnie po to żeby zmniejszyć ilość papierkologii, a loty statkami załogowymi i tak nie odbywają się poniżej 150m (nie dotyczy lądowania i startu). Jest to świetna wiadomość dla osób u których wszędzie rozciąga się strefa CTR i muszą wyjeżdżać parę ładnych kilometrów aby się oderwać od ziemi.

Proszę pamiętać że to moja prywatna interpretacja a przepisy są niedokończone i mogę się mylić.

flightradar24

Jeszcze w ramach ciekawostki – ruch lotniczy na żywo. Klikając na któryś z lotów, wyświetlą nam się jego szczegółowe dane, między innymi wysokość. Można podejrzeć na jakiej wysokości tak na prawdę latają samoloty w naszym rejonie, pięknie widać na jakiej faktycznie wysokości maszyny podchodzą do lądowania w strefach lotnisk :)

Pozostaje mi życzyć Wam takiej samej ilości lądowań co startów :)

…multicoptery – spis wszystkich tematów

4.33 avg. rating (88% score) - 3 votes

2 komentarze

  1. Ciekawy artykuł. Chciałbym jednak dopytać o końcówkę, a dokładniej o:

    Kolejna ciekawa rzecz, to że model o masie startowej do 25kg nie potrzebuje zgody na lot w strefie CTR oraz ATZ jeśli lot odbywa się w odległości większej niż 6km od granicy lotniska i na wysokości nie większej niż 100m nad poziomem gruntu – zgody na takie loty są często wydawane, a zapis taki dodano prawdopodobnie po to żeby zmniejszyć ilość papierkologii, a loty statkami załogowymi i tak nie odbywają się poniżej 150m (nie dotyczy lądowania i startu). Jest to świetna wiadomość dla osób u których wszędzie rozciąga się strefa CTR i muszą wyjeżdżać parę ładnych kilometrów aby się oderwać od ziemi.

    Skąd pochodzą te informacje? Będę wdzięczny za odpowiedź.
    Pozdr.

    • W przytoczonym dokumencie dotyczącym zmian w przepisach, o tym
      http://www.ulc.gov.pl/_download/prawo/projekty/art33_ust2_i_4/R_zm.33_ust._2_i_4_UAV_1.12.2014.doc

      Załącznik nr1 – modele latające, rozdział 4:
      punkt 4.1 podpunkt 6 i 7 regulują wykonywanie lotów w strefach CTR oraz ATZ
      punkt 4.3 wyklucza powyższe jeśli masa startowa nie jest większa niż 25kg a lot nie odbywa się w odległości mniejszej niż 6km od granicy lotniska i na wysokości nie większej niż 100m AGL (nad poziomem gruntu).

      No chyba że ja jakoś źle to zrozumiałem?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: