Test ładowarki solarnej z dyskontu – SLS 2200 S1

lidl_solar_chargerJako że mój powerbank idzie z Chin już ponad miesiąc, a potrzebowałem czegoś do ładowania telefonu w terenie, skusiłem się na tę ładowarkę za całe 59zł z dyskontu. Jako że działała przeraźliwie źle, a posty przeczytane na hiszpańskch i holenderskich forach tylko potwierdzały mój przypadek (wykluczały wadliwy egzemplarz) postanowiłem przyjrzeć jej się bliżej i sprawdzić co takiego zostało w niej spieprzone…

Obudowa
lidl_solar_charger_openingObudowa, mimo iż sprawia wrażenie klejonej, posiada ładnie spasowane zatrzaski, ale jak się okazało całość jest dodatkowo skręcona dwiema śrubami. Śrubami, do których dostęp możliwy jest poprzez otwory znajdujące się pod panelem,lidl_solar_charger_inside który jest wklejony w obudowę na dość mocną taśmę klejącą, więc konstrukcja obudowy uniemożliwia serwis ładowarki, a jakże. Pomęczyłem się trochę i delikatnie odkleiłem panel od obudowy. W środku miejsca sporo, z pewnością zmieściłby się dwa razy większy akumulator.

Elektronika
lidl_solar_charger_TP4056Układ TP4056 w obudowie SO8 (PDF) to ładowarka dla li-ion o z góry ustalonym napięciu odcięcia 4,2V i regulowanym prądzie za pomocą rezystora na pinie 2. W tym przypadku zmierzona wartość rezystora to 2K3Ω (na jego obudowie są jakieś bzdury) więc prąd ładowania ustawiony w okolice 500mA. Czy tak jest faktycznie? Nie chciało mi się sprawdzać, akumulator ładowany ze złącza USB jest dosyć szybko, a sam układ TP4056 to konstrukcja chwalona. Drugim układem scalonym w obudowie SO14 znajdującym się na płytce jest coś o bardzo starannie zeszlifowanej nazwie, ba, rzekłbym że układ nigdy jej nie otrzymał. Zabieg stosowany w lwiej części chińskich konstrukcji. Na pewno jakiś 8 bitowy mikroprocesor z wbudowanym przetwornikiem ADC i wyjściem PWM, nadzoruje pracę przetwornicy napięcia, mierzy prąd i napięcie, wyłącza układ gdy jest nieużywany, i radośnie mruga diodami. Diody informujące o napięciu zapalają się dla:
100% – powyżej 4,05V
75% – 4,05V – 3,90V
50% – 3,90V – 3,70V
25% – 3,70V – 2,90V

lidl_solar_charger_unknown_icPoniżej napięcia 2,90V następuje zadziałanie zabezpieczenia akumulatora i cały układ jest wyłączany. I tutaj uwaga, zabezpieczenie to nie jest w stanie się zresetować! Aby układ uruchomić ponownie, należy dostarczyć napięcie z zewnętrznego źródła poprzez złącze mini-usb – bolączka znana z chińskich powerbanków. Jeśli jesteśmy kilka dni w terenie bez dostępu do elektryczności, to zabieramy ładowarkę solarną – logiczne. Ale kiedy rozładujemy wewnętrzną baterię poniżej 2,9V (urządzenie nie informuje o rozładowaniu w jakikolwiek sposób, po prostu się wyłącza) to już nie będziemy w stanie skorzystać w energii fotonów do podładowania komórki, dopóki nie dostarczymy napięcia z zewnątrz. A skoro dysponujemy takim napięciem, to po co nam ładowarka solarna?
Cała koncepcja przenośnej ładowarki solarnej traci w tym momencie sens.
srsly

Sprawność
lidl_solar_charger_pcbSprawność sprawdziłem jedynie dla zakresu 5V. Jałowo napięcia to 5,01V, 7,53V, oraz 9,52V – dosyć dokładne. Niestety obciążenie niewielkim prądem bo już 100mA skutkowało spadek napięcia 5V do wartości 4,95V co jest raczej wynikiem niepoprawnej konstrukcji PCB i ścieżek pomiarowych z bocznikiem, tzn napięcie jest mierzone zbyt wcześnie w układzie a nie przy samym złączu DC, i występuje dodatkowy spadek o którym procesor nie wie. Wykluczam tu spadek na przewodach USB ponieważ podlutowałem się do punktów testowych na PCB. I tak, dla napięcia wyjściowego 4,75V przy prądzie 500mA (taki występuje spadek, ale mieści się na styk w specyfikacji USB2.0), daje 2,375W mocy na wyjściu. Przy tym ze złącza akumulatora, pobierany jest prąd 860mA przy napięciu 3,7V (napięcie robocze li-ion), i to daje 3,182W. 2,375W z 3,182W to 74,63% sprawności przetwornicy – bardzo mało. Sprawność w tego typu urządzeniach (czyli gdzie liczy się każda miliamperogodzina) nie powinna być mniejsza niż 90%. Tak niska sprawność jest podyktowana nie tylko tanią konstrukcją, ale także faktem że przetwornica jest zaprojektowana do pracy w szerszym zakresie napięć wyjściowych, tj od 5V do 9,5V – a nie ma róży bez kolców. Zabezpieczenie nadprądowe istnieje i działa, obciążając wyjście prądem 1A układ wyłącza przetwornicę, ale permanentne zabezpieczenie nie uruchamia się.

Akumulator
lidl_solar_charger_liionA jakże, bubel made in China. W materiałach reklamowych dyskontu oraz w dokumentacji i instrukcji obsługi produktu napisano „do 2200mAh”, więc od razu wiedziałem że nie będzie to nic dobrego. Najpierw naładowana prądem około 1/3C czyli 800mA do napięcia 4,2V i spadku prądu do 100mA (tak ładuje TP4056). lidl_solar_chargerbattery__capacityRozładowywana również prądem 800mA (prąd pobierany z akumulatora przy obciążeniu wyjścia 5V/500mA) do napięcia 2,9V, czyli do napięcia odcięcia elektroniki sterującej. 1400mAh… spodziewałem się czegoś w okolicy 1800mA, straszne :) Ale ale – jest naklejka nakazująca prawidłową utylizację, więc można przywalić oznaczenie CE.

Panel solarny
lidl_solar_charger_panelSam panel wygląda jak jakaś atrapa, i to dla tego że dostał jakąś ochronną powłokę przyklejoną bardzo niestarannie. Nie odrywałem jej, podejrzewam że może pomagać w rozpraszaniu światła na poszczególne panele i tym samym lekko zwiększa efektywność całego panela. Ewentualnie to zwykła plexi która blokuje część światła i obniża sprawność, ale chroni przed zarysowaniami. W ogóle z testem urządzenia czekałem calutki tydzień na porządne słońce ale się nie doczekałem, jak słońce było to nie było mnie i na odwrót :) Pamiętając że aby umożliwić ładowanie akumulatora potrzebujemy przynajmniej 4,3V na panelu, ostatecznie wykonałem kilka pomiarów:


lidl_solar_charger_openW cieniu przy napięciu 4,5V prąd to 6,4mA. Niemożliwe jest ładowanie przy takim prądzie, pomimo tego że dioda „ładowanie” się świeci. Przy oświetleniu 55W żarówką z odbłyśnikiem z odległości 10cm (niestety brak naturalnych fotonów, pochmurno) uzyskałem 50-60mA prądu przy napięciu 4,4V. Będzie to ładowało, jednak nieefektywnie. Dla prawidłowego procesu ładowania li-ion prąd ładowania powinien wynosić przynajmniej 1/10C czyli dla akumulatora „2200”mAh to 220mA. Przy prądzie 100mA kończy ładować układ TP4056 jak i również cała masa ładowarek li-ion, i jest to prąd konserwujący który tylko podtrzymuje napięcie przez pewien czas po procesie ładowania. Z postów które wyczytałem na forach wynika, że ładowarka ma poważne problemy z ładowaniem na słońcu. Musi leżeć 2 – 3 dni na pełnym słońcu aby nabić wewnętrzny akumulator, mowa o niezachmurzonym niebie przez cały dzień i ułożeniu ładowarki prostopadle do słońca. Kiedy wyjdzie w końcu ładne słoneczko, z pewnością zmierzę wydajność panela i dopiszę dane.

Podsumowanie
Wady:
-bardzo powolne ładowanie nawet w pełnym słońcu
-zaniżona pojemność akumulatora z 2200mAh do 1400mAh
-niska sprawność układu przy ładowaniu telefonu – 75%
-nierozbieralna konstrukcja
-brak możliwości zresetowania zabezpieczenia, urządzenie staje się bezużyteczne po rozładowaniu
-jako wyjście gniazdo DC, zamiast standardowego gniazda USB A
-nieprzydatne napięcia 7,5V oraz 9,5V zamiast np 12V.
Zalety:
-kompaktowa i dosyć ładna konstrukcja
-zestaw fajnych przewodów do różnych telefonów

lidl_solar_charger

Cóż, nie ma czego wymagać za taką kwotę, jednak jest gorzej niż mogłoby się wydawać. Producent wywiązał się z obietnic, t.j. pojemność do 2200mAh oraz ładowanie komórki do 24 godzin (mowa o 24 godzinach trzaskającego słońca, co się realnie przekłada na 2-3 dni). Obecne prądożerne telefony należy ładować co 24 godziny, więc urządzenie jest mało użyteczne. Oraz największa wg mnie wada – permanentne zabezpieczenie przed rozładowaniem uniemożliwia ponowne uruchomienie urządzenia w terenie. Nawet jeśli konstrukcja gotowego układu tak działa, to wystarczyło dodać przycisk chwilowy do resetowania, który łączyłby napięcie dodatnie akumulatora z napięciem dodatnim zabezpieczenia umożliwiając jego reset. Dodatkowo, ładowanie komórki energią słoneczną i dodatkowo z wbudowanej baterii to tylko ładny napis. Nie da się jej bowiem ładować bezpośrednio energią słoneczną, najpierw należy naładować wewnętrzną baterię do pełna, a dopiero potem ładować komórkę. Jeśli zrobimy inaczej to rozładujemy urządzenie i się permanentnie wyłączy.

Tę i inne ciekawe oferty elektroniki z dyskontu można łatwo znaleźć na blogu co w lidlu.

Aktualizacja, akumulator 5600mAh
Pierwotny chiński dziadoski akumulator sam rozładował się do 4,00V po tygodniu leżenia (luzem, odłączony od urządzenia), niestety to coś nie nadaje się do magazynowania energii. Postanowiłem w jego miejsce zamontować coś, co sprawi że z urządzenia faktycznie będzie się dało korzystać. Trzy akumulatory pryzmatyczne typu 103450 pochodzące z rozbiórki baterii laptopa bardzo ładnie, niemal idealnie wpasowały się wewnątrz obudowy. Wyciąłem kilka jej zbędnych fragmentów i całość złożyłem z nowym akumulatorem. Jego autentyczna pojemność przy rozładowaniu do 2,9V to 5600mAh – typowego smartfona z baterią 1500mAh naładujemy prawie 3 razy, niestety sporo energii w dalszym ciągu jest tracone na przetwornicy napięcia.

lidl_solar_charger_5500mAh

BTW, ładowarka z Chin dotarła.

3.75 avg. rating (77% score) - 8 votes

28 komentarzy

  1. Przeglądam czasami tą stronę i zawsze jestem pod wrażeniem wiedzy i kompetencji autora :). Naprawdę… nawet mam Twoje projekty w realizacji… aczkolwiek, tym razem ja dodam swoje 3 grosze do posta. Dotyczy zdania „Ale ale – jest naklejka nakazująca prawidłową utylizację, więc można przywalić oznaczenie CE.” muszę rozwinąć temat…
    Tam nie ma oznaczenia CE… a przynajmniej tego, którego byśmy oczekiwali: Conformité Européenne, Comunita Europea (związane z certyfikatem). Symbol na obudowie oznacza „China Export”… czyli sprzęt to tandeta z Dalekiego Wschodu.
    Znaczki niby podobne a jednak różnica jest w wyglądzie jak i jakości produktu. Kilka słów na ten temat np. tu: http://www.muratorplus.pl/biznes/wiesci-z-rynku/uwaga-na-buble-kiedy-znak-ce-oznacza-china-export_68654.html

    • Nie, to jest autentyczne CE. Produkt wprowadzony do sprzedaży w całej unii europejskiej, niemiecka firma silvercrest, która składa to gdzieś w Niemczech z chińskich podzespołów i wszystko jest cacy.

    • Aaaa, wybacz zasugerowałem sie znaczkiem na tej obudowie iCharger :)… czyli wniosek jest jeden – już nawet certyfikatom ufać nie można.

    • Na iCharger to nie wiem co to jest, wymiarów raczej nie ma, więc pewnie china export. Ale to produkt solidny. O kant d… te CE rozbić :)

    • CE z wciętm środkiem E jest certyfikatem europejskim a CE z równym środkiem E względem całej litery jest to produkt z Chin

  2. Kolego uchroniłeś mnie przed zakupem tandety z Lidla ( a juz tak się na nią napaliłem ).
    Bardzo dobry i rzetelny opis.
    Dziękuje i pozdrawiam.

    • Akumulator po tygodniu leżenia ma 4,00V – tak wysokie samorozładowanie nie występuje nawet w bardzo wyeksploatowanych akumulatorach, więc to zwykły odpad a nie coś do magazynowania energii.

      Mam naprawdę sporo gratów z lidla, narzędzia i elektronika. Sprawują się dosyć dobrze jak za swoją cenę. Ale ta ładowarka to jakieś straszne nieporozumienie.

  3. Niestety kupiłem ten wynalazek przed wyjazdem na biwak. Okazał się bezużyteczny. Naładował komórkę do połowy i zdechł. Leżał na słońcu cały kolejny dzień ale zero oznak życia, myślałem że się zepsuł. Po powrocie okazało się że trzeba było go „reanimować” przez złącze usb, tak jak pisze autor. Naładowany przez usb nie jest w stanie naładować do pełna komórki – straszny bubel :(

  4. Cześć, super recka. Chętnie dowiedziałbym się jaką ładowarkę solarną / powerbank polecasz :)

    • Nie potrafię wskazać konkretnego modelu. To była moja pierwsza ładowarka solarna.

      Ale jeśli chcesz ładować telefon z fotonów, są dostępne fajne panele słoneczne zapakowane w coś podobnego do etui na płyty CD, na suwak. Otwierasz i panele są ułożone w harmonijkę, nie zawiera to akumulatora (więc odpada elektronika, cena i waga niższa) ale paneli jest tyle że dają wystarczająco dużo prądu aby ładować telefon bezpośrednio ze słońca i to jest moim zdaniem dobra ładowarka.

      Jeśli chodzi o powerbank, dosyć ważna jest sprawność przetwornicy. Istnieją układy o sprawności sporo powyżej 90% i takich należy szukać. Dobrze jest kupić taki z wymiennymi bateriami, np właśnie 18650, który potrafi je ładować i co najważniejsze, robić to prawidłowo i bezpiecznie. Wiadomo kosztuje więcej ale warto. Kupić powerbank bez baterii, a te dokupić osobno, porządne markowe ogniwa.

      Nie daj się też nabrać na nie wiadomo jakiej pojemności ogniwa z allegro, typu 6000mAh za 6zł. Obecnie limit technologiczny pozwala na wyprodukowanie ogniwa do 3500mAh jeśli dobrze kojarzę, i to kosztuje słono. 1szt 18650 3000mAh można dostać już za 30zł. 2000mAh to sprawa groszowa. Jeśli powerbank będzie na 4 ogniwa, i dajmy na to użyjesz 2500mAh, będziesz miał 10Ah zmagazynowanej energii. Zakładając sprawność 90%, czyli 9Ah po przetworzeniu na 5V, naładujesz typowego smarkfona aż 6 razy.

      Zawsze też można wybrać opcje tańszą, czyli ebay, i zamówić z Chin powerbank za kilka dolarów z darmową wysyłką – mój nie dotarł w ogóle :(

    • Michał SKodowski

      gdzie szukać ładowarki bez powerbank`a?
      a może ma to swoją jakąś fachową nazwę i tak jest w sieci wpisana.
      prośba o pomoc
      dziękuję.

  5. Bardzo dziękuję za ten artykuł.Mam pytanie.Gdzie zdobyć akumulatory pryzmatyczne.Też z chęcią zmienił bym je w tym solar banku.Bo ten w środku to istna porażka.Pozdrawiam.

    • Odzysk, kupno nowych, lub używanych na allegro ale testowanych. Choć nie wiem czy to się w ogóle opłaca, podwoimy w ten sposób wartość urządzenia.

  6. Chyba masz rację.Muszę poszukać czy ktoś w kraju sprzedaje power banki na 4×18650.Oczywiście bez akumulatorów.A może kolega zna jakiś dobry adres.Dzięki za odpowiedź.Pozdrawiam.

    • Sprawdzałem ceny i mi się odechciało. Powerbank za 30zł z Chin wyceniają na stówkę lub więcej.

  7. Kupiłem przed przeczytaniem tej recenzji i to był błąd. Totalny szajs.

    • Kupiłeś niedawno, czy w tamtym roku? Bo widziałem ostatnio w ofercie (14 maj) powrót tych wynalazków… więc wychodziłoby na to że nadal jest to ten sam szajs…

      Zapamiętajcie… parkside, bardzo dobre narzędzia… silvercrest, dziadostwo. No dobra, wagę mam która mi się nie zepsuła, ale to by było na tyle :)

  8. Obecnie dostępny model ma inne oznaczenie:
    SLS 2200 B2.
    W insturkcji jest zaznaczone, że zabezpieczenie nie wyłącza możliwości ładowania światłem.
    Będę testował w najbliższym tygodniu.

  9. Może nie solarne, ale na na 18650. Posiadam takie cudo na 1×18650 i jestem zadowolony. Sprawność nie jest zła, około 90% . Baterię telefonu 2540mAh ładuje z aku NCR18650B od 25% do pełna.
    http://allegro.pl/powerbank-1-4x-18650-regulacja-5-13v-power-bank-i5507075925.html
    Jest jeszcze ładowarka ML-102, też na jedno ogniwo 18650, kolega ma i chwali.
    pozdrawiam, Michał

  10. Lilianna Muller

    A juz myslalam ze nie potrafię z tego korzystać. Na sloncu poprostu nie laduje sie wcale.kupilam w lidlu to cudo …pod namiot sieprzeciz przyda…nad morzem…po urlopie ide oddac

  11. Ja kupiłem także chiński szajs za 50zł na szczęście dało radę oddać, po zakupie smartfon ładował się 10 minut i całkowicie rozładował ładowarkę, na słońcu przez dwa dni ładowałem i nic

  12. kupiłem w maju 2 sztuki w Lidlu z myślą że 1 dam w prezencie. Dobrze ze sprawdziłem w upały – wszystko zgodnie z instrukcją: 1 naładowałem z komputera 2. rozładowałem ładując smartwona HTC zostało 25% 3. !!! po trzech dniach w pełnym słońcu brak jakichkolwiek oznak ładowania solarem ? w obu egzemplarzach?? zwrócić nie mogę bo zgubiłem paragon …jak pech to pech !!! Mam zamiar polutować oba razem ? jeszcze nie wiem jak i co ??? zastanawiam się ???

    • Jak płaciłeś kartą to paragon nie jest potrzebny. Tylko wydruk operacji z kupna trzeba wydrukować.

  13. Pisze się „dziadowski” a nie „dziadoski” ;)

  14. Jacek Olszewski

    Zastanawia mnie czy można połączyć kilka takich paneli (po ok 1 dolara na Alliexpres) i wykorzystać przetwornicę.

    • Takie paneliki to syf. Jak już, to kupować coś o mocy przynajmniej 10W.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: