Test taniego chińskiego powerbanku Aili

aili_powerbank_1Po dokładnie 2,5 miesiącach od zamówienia, powerbank dotarł do mnie z Chin – jeszcze nigdy nie trwało to tak długo. W międzyczasie zmuszony byłem do zakupu dziadostwa z dyskontu z którym niejako porównam dzisiaj konkurenta z Chin w podsumowaniu na końcu. Ale będzie również skrupulatny test sprawności, czyli tego co najważniejsze w przenośnych ładowarkach.

Obudowa
aili_powerbank_2Bardzo ładna i spasowana. Po dociążeniu całości akumulatorami, sprawia wrażenie solidnej, choć podejrzewam że po jednym upadku zatrzaski pękną. Otwarcie pokrywy baterii następuje przez jej odsunięcie, a otwarcie pokrywy elektroniki to podważenie zatrzasków – jednak te po wielokrotnym otwieraniu nie myślą się poddawać. Wyposażona we włącznik podświetlany diodą sygnalizującą pracę, 4 stopniowy wskaźnik naładowania baterii, dwa gniazda USB (jedno 0,5A, drugie regulowane 0,5A do 2A), gniazdo ładowania micro USB, przełącznik nastawiający ograniczenie prądowe wyjścia, oraz diodę led uruchamianą dwuklikiem włącznika.

Elektronika
aili_powerbank_pcbTutaj również mikroprocesor o zeszlifowanej nazwie. Zajmuje się całą logiką układu, obsługą przycisku, zapalaniem diod, wykonywaniem pomiarów, oraz wysterowaniem tranzystorów. Tranzystory to dwa układy oznaczone jako 9962A – podwójny tranzystor n-ch w obudowie SO8, 6,5A 20V, RDSon 30 mΩ dla 4,5V. Jako że pinout mi się nie zgadzał, to poszukałem trochę dłużej i dotarłem że prawidłowe oznaczenie to FSD9926A. Tranzystory sterują ładowaniem akumulatorów ze złącza USB, załączają cewkę przetwornicy podwyższającej napięcie, oraz załączają wyjścia USB. Na płytce znajduje się też resetowalny bezpiecznik polimerowy 3,5A – ochrona (niezabezpieczonych) ogniw przed zwarciem w układzie – i za to przyznaję duży plus.

aili_powerbank_open2Ładowanie przez złącze micro-usb, urządzenie może jednocześnie ładować i być ładowanym – dioda o spadku 190mV łączy złącze micro USB z wyjściem USB, tak że prąd płynie z pominięciem przetwornicy i energia nie jest marnowana. Zabezpieczenie przed rozładowaniem ogniw uruchamia się przy 3,05V, i resetuje się samo po włożeniu naładowanych ogniw – poprzednie wersje tej ładowarki wymagały podłączenia poprzez micro-usb. 3,05V to wartość trochę zbyt wysoka i nie pozwala wykorzystać w pełni ogniw, i niestety ze względu na konstrukcję nie zanosi się na to że da się to zmienić w łatwy sposób.

Diody informujące o napięciu zapalają się dla:
100% – powyżej 4,00V
75% – 4,00V – 3,70V
50% – 3,70V – 3,50V
25% – 3,50V – 3,30V
25% migająca – 3,30V – 3,05V

Sprawność

aili_powerbank_openSprawność sprawdzana tak jak poprzednio, przy napięciu wejściowym 3,7V, czyli napięciu roboczym przeciętnego akumulatora Li-Ion. Napięcia będą porównywane dla specyfikacji USB 2.0, która przewiduje napięcie 5V z tolerancją ± 5%, czyli 4,75V – 5,25V. Napięcie jałowe to 5,20V, więc się mieści. Zmierzona sprawność przy poborze 500mA to niemal 90% z zachowaniem 5,04V napięcia wyjściowego, i to jest bardzo dobry wynik – kolejny duży plus. Niestety nie zmierzyłem prądu dla zakresu 2A ponieważ mój miernik wprowadzał zbyt duży spadek napięcia, a nie chciało mi się kombinować. Poszczególne pomiary wyglądają następująco:

prąd
wyjścia:

500mA
1000mA
1500mA
2000mA
napięcie
wyjścia:

5,04V
5,02V
4,99V
4,88V
prąd
wejścia:

760mA
1560mA
napięcie
wejścia:

3,70V
3,70V
3,70V
3,70V
sprawność
:

89,6%
86,9%

Przy prądzie 2A cewka jak i dioda wyjściowa dosyć mocno się nagrzewały, i nie chciałem ryzykować podnoszenia prądu powyżej tej wartości. Nie sprawdzałem też wpływu nastawy prądu na prąd wyjściowy. Napięcia mieszczą się w specyfikacji w całym zakresie pobieranego prądu, spadek przy ładowaniu zwykłej komórki nie występuje, tylko najbardziej wymagające urządzenia mogą go spowodować – ale to zaledwie 2,4% odchyłka. Pobór prądu dla obciążenia 1A to 1,56A, więc uwzględniając spadającą sprawność wraz ze wzrostem prądu, można założyć że dla obciążenia 2A nie wyniesie więcej niż 3,5A – i taki bezpiecznik chroni obwód.


Akumulator

aili_powerbank_cellsUrządzenie dostosowane do umieszczenia ogniw typu 18650 bez zabezpieczenia. Niestety ogniwa zabezpieczone nie mieszczą się, ale można to obejść poprzez skrócenie sprężynek. Umieszczając przeciętne tanie akumulatory 2Ah, uzyskamy łączną pojemność 8Ah co jest już całkiem dobrym wynikiem. Umieszczając porządne markowe ogniwa 3,5Ah uzyskamy pojemność aż 14Ah co powinno zaspokoić nawet najbardziej wymagających – ale że jako nie opłaca się kupować takich ogniw, warto wziąć ze sobą np 8szt 2Ah i wymienić je po rozładowaniu. Uwaga – ogniwa są łączone równolegle, i nie należy łączyć ogniw o skrajnie różnych napięciach naładowania, ponieważ przez blaszki popłynie bardzo duży prąd.

Conformité Européenne vs China Export

cePorównam teraz powyższy produkt z produktem zakupionym w dyskoncie, ładowarką solarną. Jako że ładowanie solarne praktycznie w niej nie istnieje, obydwa produkty spełniają tę samą funkcję.

Ładowarka z dyskontu
certyfikat Conformité Européenne
koszt 59zł
stały akumulator
pojemność – 1400mAh
sprawność układu – 75%
jedno wyjście DC 0.5A i kupa kabli
nieresetowalne zabezpieczenie przed rozładowaniem

Ładowarka z Chin
„certyfikat” China Export
koszt 29zł + darmowa wysyłka (żółwiem pocztowym)
wymienne akumulatory 18650
pojemność – nawet 14000mAh (10x więcej!)
sprawność układu – 90%
dwa wyjścia USB 0.5A – 2A
automatycznie resetowalne zabezpieczenie przed rozładowaniem

aili_powerbank_1


…aktualizacja 3 listopad
aili_amp_switchPomiary sprawności powtórzyłem, teraz będą dużo dokładniejsze, a to za sprawą nowego miernika oraz precyzyjnych boczników DIY które sobie wykonałem. Wyciągnąłem z tego maleństwa 2,5A bez żadnych problemów, napięcie nadal się mieściło w specyfikacji USB2.0. Obciążenie 3A sobie już darowałem, powerbank bardzo się przydaje, więc szkoda byłoby go zniszczyć. Tym razem testowałem na naładowanych akumulatorach, więc widać jak napięcie przysiada dla poszczególnych obciążeń.

Druga rzecz – tętnienia. W tabeli poniżej umieściłem napięcia peak-peak tętnień dla poszczególnych prądów, klikając w nie otworzą się oscylogramy. Są one całkowicie akceptowalne. Z tym że pomiar był robiony na padach gniazda USB, więc na końcu kabelka USB będą one sporo mniejsze.

Trzecia rzecz, to przełącznik wyboru prądu (0,5A-1A-2A). Nie działa tak jak powinien, polecam ustawić go na 2A i nie ruszać. Czemu? Miniaturka powyżej przedstawia co się dzieje na wyjściu przy obciążeniu 2A, po przełączeniu go na 0,5A. Na wyjściu jest istny śmietnik, a prąd nie jest zmniejszany (tzn pomiar pokazuje o 100mA mniej ale jest to raczej wynikiem nieprawidłowej pracy przetwornicy).

Po czwarte. Powerbank z USB ładuje się prądem 1,2A. Obojętnie czy jest to ładowarka sieciowa, czy gniazdo w komputerze. Nie sprawdza możliwości prądowych źródła i żre tyle prądu ile mu się podoba. Z jednej strony dobrze bo naładuje szybciej spore pojemności, z drugiej strony źle, bo takie działanie jest bardzo niezdrowe dla kontrolera USB w komputerze, który standardowo dopuszcza do 500mA obciążenia. W moim laptopie, po podłączeniu powerbanku, napięcie przysiada do 4,70V a prąd do 840mA, i nie jest to nic dobrego. A co z USB3.0? Przecież ono daje większy prąd? Daje, ale urządzenie musi się przedstawić w systemie i określić swoje zapotrzebowanie, a tego nie robi. Zalecam ładowanie tylko z ładowarki sieciowej.

prąd
wyjścia:

500mA
1000mA
1500mA
2000mA
2500mA
napięcie
wyjścia:

5,15V
5,08V
4,99V
4,89V
4,78V
prąd
wejścia:

710mA
1410mA
2170mA
2990mA
3890mA
napięcie
wejścia:

4,08V
4,05V
3,99V
3,94V
3,87V
sprawność
:

88,92%
88,96%
86,37%
83,02%
79,40%
tętnienia
VPP:

180mV
318mV
475mV
624mV
765mV
5.00 avg. rating (98% score) - 3 votes

42 komentarze

  1. Witaj,
    Sprawdzałeś jaki prąd jest pobierany przy ładowaniu Power banku oraz ile trwa jego ładowanie? Przy takich pojemnościach ładowanie prądem 500mA trwa bardzo długo, a urządzenie nie może pobierać 1A bez negocjacji, bo nie będzie możliwości ładowania z komputera.

    • Niestety zabrakło mi dnia na dodatkowe pomiary, ale spróbuję je wykonać. Sprawność przy ładowaniu powinna być bardzo wysoka, po drodze jest tam chyba jedna dioda i jeden tranzystor.

      W opisie widnieje że prąd wejścia do 2A – nie wiem czy to prąd którym urządzenie potrafi się ładować, czy prąd który może tylko przekazać bezpośrednio na wyjście. Jeśli to pierwsze, to użycie mocniejszej ładowarki USB powinno znacznie przyśpieszyć ładowanie bo tak jak piszesz 500mA przy 10Ah to 20 godzin ładowania.

      Komputer wywala „nieznane urządzenie” więc Chińczycy coś tam musieli zrobić z liniami DATA, albo to tylko efekt pozostawionego syfu po ręcznym lutowaniu gniazda.

      Druga rzecz jaka mnie interesuje to napięcie, do jakiego ładowane są akumulatory – ma to znaczny wpływ na bezpieczeństwo i żywotność ogniw.

    • Sprawdziłem właśnie prąd ładowania powerbanku z USB. Przy 5V na początku było równo 1,2A. Źródło to zasilacz warsztatowy oraz gniazdo usb A. Po kilku minutach prąd ciutkę spadł, płytka w środku się trochę nagrzała.

      Podłączenie jednocześnie komórki do powerbanku nie zwiększa pobieranego przez niego prądu, tak więc prąd musi być mierzony na samym wejściu i ograniczany, nie jest to przypadek.

      Zwarłem też linie DATA w gnieździe (źródło z zasilacza), co normalnie dla komórek jest oznaką że są podłączone do ładowarki AC i wtedy ciągną większy prąd. Powerbank nie reaguje na taką zmianę. Po prostu na sztywno ma 1,2A. Akumulatorki całkowicie rozładowane więc to nie one ograniczają prąd.

      Miernik z lewej mierzy prąd przez bocznik 10mΩ, więc należy przesunąć kropkę w lewo.

  2. Zakupiłem urządzenie o podobnej budowie na Ebayu (http://www.ebay.com/itm/4x-18650-Battery-Charger-Electricity-saving-Power-Bank-Dual-USB-for-Cellphone-/191009872945).
    Nie mam żadnych zastrzeżeń poza właśnie czasem ładowania. Złącze microUSB ma podłączone jedynie piny Vcc oraz GND. Nie mierzyłem prądu, ale na 99% urządzenie ładuje się prądem 500mA (mogę ładować z laptopa, a miernik prądu podłączony do ładowarki USB 1A z podłączonym bankiem pokazuje 2.5W).
    Ogniwa kończą ładowanie na napięciu 4.15V, co jest wynikiem w miarę ok (inny chiński powerbank http://www.ebay.com/itm/Mobile-Power-Bank-USB-18650-Battery-Charger-Key-Chain-for-iPhone-HTC-Samsung-B7-/191162248862 nie kończy ładowania przy 4.30V i boję się go używać z ogniwami bez zabezpieczenia)
    Na wyeksploatowanych (ponad czteroletnie) ogniwach z laptopa (4×18650) mogę naładować telefon trzy razy (akumulator 1650mAh) – wynik nie jest powalający, ale ogniwa mają pewnie połowę swojej oryginalnej pojemności.

    • Wow prawie za darmo :) Ten drugi kosztuje tyle że zaryzykowałbym stwierdzenie że nie ma w sobie nic po za kawałkiem rezystora i dla tego nie kończy ładowania. Nie używaj tego, nawet z ogniwami zabezpieczonymi. Ich zabezpieczenie nie służy do kontroli ładowania, one ma zadziałać w przypadku zagrożenia przeładowaniem. A jako że pewnie działa powyżej 4,25V, to ogniwo za każdym razem jest przeładowywane. To na prawdę źle wpływa na jego żywotność.

      Moja ładowarka pochodzi stąd:
      http://www.ebay.com/itm/White-5V-1A-1-5A-2A-USB-18650-battery-Mobile-Power-Charger-box-iphone-ipod-/390844690515
      są po 9$.

    • Witaj Adminie,

      Śledzę Twoją stronę i chylę czoła przed tą kopalnią wiedzy.
      Po przeczytaniu powyższego komentarza Kuby a konkretnie komentarza dotyczącego taniej obudowy do PB na jedno ogniwo 18650 o treści: „[…]nie kończy ładowania przy 4.30V i boję się go używać z ogniwami bez zabezpieczenia[…]”.
      Jak mam to rozumieć? Kwestie sprawności i przydatności pomijam, liczę się z tym, że nie będzie to szczyt techniki, mam kilkanaście ogniw polaptopowych i plan był taki, że kupię sobie i kilku znajomym te obudowy 1×18650 i wyposażę w moje ogniwa (są plug’n play, bez lutowania).
      Mam rozumieć, że stwarzają realne zagrożenie podczas ładowania?
      Naoglądałem się wybuchających/zapalających się ogniw i wolałbym tego uniknąć…
      Pozdrawiam, Piotr

    • Jeśli nie kończy ładowania przy 4.30V to pewnie kończy powyżej tego. Jeśli są to ogniwa dostosowane do napięć 4.35V (niektóre są) to nic złego nie powinno się dziać. Ale większość ogniw ładuje się do 4.20V, a ładowanie ich do 4.30V i więcej może nie jest jakoś niebezpieczne, ale zdecydowanie skróci ich życie.

      Po za tym zabezpieczenie w ogniwie nie jest po to aby pilnować ładowania czy rozładowania, ono ma po prostu nie doprowadzić do uszkodzenia ogniwa gdyby nawaliła ładowarka. To ładowarka ma zadbać o to aby ogniwo prawidłowo ładować i szczerze odradzałbym takich ładowarko-powerbanków.

  3. Dopiero po zakupie trafiłem na forum, gdzie krytykowali te powerbanki (1×18650). Pierwsze serie z scalakiem ETA9635 były w porządku, później by jakaś wadliwa seria z układem FM6316CE, które nie miały prawie żadnych zabezpieczeń i dosyć często się psuły. Ja mam nowszą rewizję (FM6316FE), przetwornica działa dobrze (radzi sobie z 1A na wyjściu), jednak ładowarka niestety nie kończy ładowania 4.20V
    Mam zdjęcia PCB – o dziwo jakość wykonania jest bardzo dobra: http://imgur.com/a/78hbb

    Mam też zdjęcia Powerbanku 4×18650: http://imgur.com/a/ak5jp
    Wygląda dosyć podobnie, układ również ma zeszlifowane oznaczenia. Poskąpili trochę na kondensatorach w porównaniu do Twojego powerbanku.

  4. Jakie napięcie ma pojedynczy zielony akumulatorek ?

    • Rozładowany 3V, naładowany 4,2V, a średnie napięcie robocze występujące przez jakieś 80% czasu to 3,7V.

  5. co bys powiedzial o takim zestawie?
    http://www.aliexpress.com/item/Aili-Double-USB-port-mobile-power-bank-box-5V-9V-12V-18650-battery-box-shell-portable/2055574076.html

    http://www.aliexpress.com/item/Free-shipping-2-Pcs-3-7V-6000mAh-18650-Li-ion-Rechargeable-Battery-for-Flashlight/2042982084.html

    oczywiscie chodzi glownie ogniwa, bo sam powerbank po Twojej recenzji wydaje sie byc dobrym wyborem, nie wiem jakie tanie ogniwa kupic. glownie chodzi o chiny bo darmowa wysylka do mnie robi duza roznice w cenie! moze cos polecisz z tanich ogniw? pozdrawiam

    • Osobiście na aliexpress bym nie kupował, sklepem z pewnymi ogniwami jest fasttech.com. Po za tym ogniwa z Chin mogą iść drogą morską 3-4 miesiące więc bym nie ryzykował. Po za tym NIE ISTNIEJE coś takiego jak ogniwo 18650 o pojemności 6000mAh, to jest technologicznie nie możliwe, te ogniwa to ściema jakich wiele.

      Jeśli chcesz dobre, tanie, sprawdzone ogniwa kupić w Polsce, to mogę polecić tego gościa http://www.swiatelka.pl/viewtopic.php?t=14169&start=0

  6. przewaznie przesylki przychodza po 5-6 tygodniach do Islandii(czasami bylem zaskoczony po 2 tygodniach ale to zadkosc). Powerbank zamawiac z Chin?

    • Przesyłki z Chin docierają ostatnio nawet w 5-6 dni, z czego połowa tego czasu to Chiny – Warszawa a druga połowa Warszawa – kupujący. Chodzi mi o to że baterie i akumulatory często nie mogą być wysłane droga lotniczą ze względu na przepisy bezpieczeństwa więc wędrują drogą morską.

      Powerbank zamawiaj skąd chcesz, ja brałem od tego gościa: http://www.ebay.com/itm/5V1A-1-5A-2A-USB-18650-battery-Mobile-Power-Charger-Bank-box-For-Phone-LED-MP4-/371245178814 tylko nie zapomnij wybrać koloru bo oni lubią różowe wysyłać :)

      I jeszcze słowo o akumulatorach. Największa obecnie pojemność 18650 jaką można spotkać to 3500mAh i kosztuje dosyć słono. Wszystko co ma napis typu 5800 to ściema, one tak na prawdę mają po 1000-1500mAh. Najbardziej opłaca się kupować 2500-2800 (stosunek pojemności do ceny), czy to nówki czy z odzysku.

  7. czyli jakbym zakupil takie http://www.fasttech.com/products/1420/10000992/1658702 byloby ok? wolalbym jednak nowe.

    • To są typowe noname, wolałbym używane prawdziwe ogniwa panasonic niż nowe „2800mAh”, zobacz że podano prawdziwą pojemność jako 1800-2000.

      Dobre jakościowo: http://www.fasttech.com/products/0/10001980/1141101-panasonic-cgr18650ch-rechargeable-2250mah-3-7v – to są prawdziwe ogniwa, będą służyły długo i niezawodnie.

      Są też NCR18650B o prawdziwej pojemności 3400mAh, 16$ za dwie sztuki, ale to już jest naprawdę konkretne ogniwo, przeznaczone raczej do prądożernych latarek – do powerbanku wystarczy „byle co”.

      Link do forum który podałem, to ogniwa wyciągane z nieużywanych baterii, są testowane, pojemności są mierzone a nie tylko spisane z naklejki. No ale jak chcesz nowe to ok, osobiście brałem od tego gościa i używam ich na okrągło, spisują się dobrze.

      Pamiętaj że do tego powerbanku musisz mieć ogniwa niezabezpieczone, bo te zabezpieczone są dłuższe i się mogą nie zmieścić.

  8. jeszcze mam pytanie odnosnie ladowania, czy mozna to ladowac kablem USB podpietym do kompa badz jakas ladowarka od telefonu? w ogole jak wyglada sytuacja z ogniwami niezabezpieczonymi, na co trzeba uwazac i zwracac uwage?

  9. pisalem z typem od tych baterii z odzysku ale sie nie kwapi zeby sprawdzic wysylke do mnie do kraju a nie bede czekal nie wiadomo ile, zdecydowalem i wybralem takie ogniwa: https://www.fasttech.com/products/1141105 beda sie nadawac do tego powerbanku?

    • Jasne że będą. Przejrzyj też ich ofertę powerbanków, te „ENB” są całkiem udane, wtedy mógłbyś podwójny wziąć i dwa takie pojemne ogniwa i gitara.

  10. Bartłomiej

    Cześć,
    Dziś dotarł do mnie ten powerbank w poprawionej wersji. Oglądałem filmik wklejony w ofertę na eBayu ale nie potrafię skumać na czym dokładnie polega obsługa (w szczególności co robi przycisk). Doszedłem do następujących wniosków:
    – dwuklik włącza / wyłącza LEDa (nie bardzo rozumiem po co on jest; ma niby robić za latarkę?)
    – przy wyłączonym powerbanku 1 krótki klik pokazuje stan naładowania powerbanku ORAZ zapala podświetlenie przycisku na czerwono (czy to oznacza , że powerbank został włączony i można podłączać np. telefon?)
    – przy włączonym czerwonym podświetleniu przycisku, 1 krótki klik pokazuje stan naładowania a 1 długi klik wyłącza podświetlenie przycisku (czy to oznacza, że powerbank został wyłączony?)
    Pozdrawiam,
    Gites

    • Dokładnie w ten sposób to działa. Ponadto powerbank sam się wyłączy gdy nie będzie obciążony na wyjściu.

  11. Ok, dzięki za wyjaśnienie. Czyli mam rozumieć, że kwestią bezpieczeństwa nie muszę się przejmować, co najwyżej ładowarka uszkodzi ogniwo.
    A co myślisz o rozwiązaniu ładowania ogniw w zewnętrznej ładowarce (mam Ultrafire WF-139) a tego chińskiego PB 1×18650 używać tylko jako PB?
    Zrezygnowałem z kupna większej ilości dla znajomych natomiast kupiłem jedną sztukę dla siebie na testy, Kuba w poście wyżej mówił, ze były serie, które ładowały poprawnie, zobaczymy może z tą będzie podobnie.
    Powiedz mi jeszcze jak mogę sprawdzić do ilu V będzie się ładował ten PB?
    Mogę np. zwykłym miernikiem sprawdzać co godzinę ładowania V na ogniwie i w ten sposób ustalić przy jakim V przerywa ładowanie?

    • Kwestią bezpieczeństwa powinieneś się jak najbardziej przejmować bo przeładowanie ogniwa nigdy do niczego dobrego nie prowadzi. Jeśli w ogniwo ciągle będziesz pompował prąd i zwiększał napięcie, to w końcu przestanie ono przyjmować energię i zacznie się nagrzewać. Jak wiadomo wraz z temperaturą wzrasta ciśnienie. Taki PB nie dysponuje dużym prądem a i napięcia nie będzie zwiększał w nieskończoność, więc do takiej sytuacji nie powinno dojść, ale nie można tego ignorować.

      Jeśli masz podejrzenia że jest trefny to po prostu zostaw ten PB i niech ładuje sobie to ogniwo, w takim miejscu w którym ewentualny zapłon nie wyrządzi szkód. Po naładowaniu na chwilę go wyłącz i włącz aby podjął ładowanie na nowo i wtedy podczas ładowania sprawdź napięcie na ogniwie i będziesz wiedział do ilu ładuje. Napięcie po zakończeniu ładowania zawsze będzie mniejsze więc na to nie patrz.

  12. Wszystko jasne, dzięki serdeczne. Jak dotrą do mnie przesyłki to dam znać jakie wnioski.
    Korzystając z okazji jeszcze jedna rzecz przyszła mi do głowy. Wiesz może czy są dostępne w PL urządzenia na wzór ładowarki „Opus BT-C3100” której używa ten allegrowicz do sprawdzania pojemności ogniw? : http://allegro.pl/testowane-org-ogniwo-18650-3-7v-sanyo-lg-panasonic-i5519437781.html
    Jeżeli dobrze zrozumiałem czytając o niej w necie to umożliwia szybki test pojemności bez potrzeby rozładowywania ogniw i liczenia na podstawie czasu jaki to zajęło.
    Wiesz coś na ten temat?

    • Nie da się stwierdzić pojemności bez jej zmierzenia, czyli rozładowania ogniwa. Można jedynie ocenić stan ogniwa mierząc jego napięcie i rezystancję wewnętrzną, i na tej podstawie przewidzieć czy pojemność będzie bliska fabrycznej czy może będzie jej tylko połowa. Zdaje się że ta ładowarka oferuje szybki test, ale jest to właśnie test rezystancji wewnętrznej. Czym rezystancja mniejsza tym ogniwo mniej zużyte.

      Jeśli mnie pamięć nie myli to BT-C3100 lubi troszkę zawyżać pojemność.

  13. Ok, to nie będę inwestował i wnikał w szczegóły, zobaczymy jaką będą miały sprawność w praktyce.
    Powiedz jeszcze czy mogę ładować w taki sposób fabrycznie zgrzane ogniwa polaptopowe?
    Tu akurat zajęty jest tylko 1 slot, ale docelowo chciałbym ładować tak na 2 sloty.
    Chciałbym zarzucić na raz 4szt do ładowania a ładowarka ma tylko 2 sloty.

    • Można tak ładować, ale czas ładowania i tak wydłuży się dwukrotnie.

  14. Tak tak, tego się spodziewam dzięki.
    Rozebrałem baterię ze starego laptopa i jeśli mogę to mam jeszcze 2 pytania.
    -Czy popękana koszulka ogniwa dyskwalifikuje je? W takim stanie siedziała w laptopie a po wyjęciu z miała 3,5V.
    -Mam ogniwa z usuniętymi blaszkami i mam spory problem z przylutowaniem do nich przewodów, zupełnie nie trzyma się cyna…czy jest na to jakiś sposób?

    • Sama popękała? Czy podczas demontażu? Jeśli to nie od gorąca tylko uszkodzenie mechaniczne to taśma izolacyjna powinna załatwić sprawę.

      Do przylutowania potrzebujesz lutownicy z masywnym grotem. Choć terminal dodatni można od biedy przylutować transformatorówką. Oczyść lutowaną powierzchnię, daj topnik / kalafonię, i przyłóż grot i cynę, pocieranie grotem powinno pomóc. A to czytał? http://mdiy.pl/budowa-pakietu-li-ion-z-ogniw-18650-cz-3/

  15. Witam, przeczytałem twoją świetną recenzję tego chińskiego power banku i się skusiłem na niego. Nabyłem go z innej aukcji niż ty wkleiłeś link z której go nabyłeś, ale mniejsza z tym. Mam z nim ciekawy problem, gdyż power bank odcina ładowanie i wskazuje, że ogniwa są rozładowane(miga dioda LED na 25%) gdy na ogniwach panuje napięcie coś około 3,60V. Ty pisałeś, że zabezpieczenie działa przy 3,05V, odcina akumulatory. Tak samo np. power bank wskazuje na 50% naładowania, gdy na ogniwach panuje napięci powyżej 4,00V. Chyba coś chińczycy sknocili mój power bank :/

    • Na to wygląda. Pisz do sprzedawcy, jak nie będzie się chciał dogadać to zakładaj roszczenie na paypal i kup z innego źródła. Albo zaglądnij do środka i może znajdziesz jakiegoś babola na płytce.

    • Nie wiem czy coś będzie z tego, bo power bank kupiłem w październiku, a przyszedł w listopadzie. Dopiero teraz zauważyłem ten fake.

  16. Witaj, jak sądzisz czy ten PowerBank będzie się nadawał do ciągłego zasilania Raspberry (kilka miesięcy non stop)? Chodzi o ekwiwalent UPS-a. Akumulatory będą wymieniane co rok mniej więcej. RPI ma służyć do dozoru miejsca.

    • Musisz sobie policzyć, ile będziesz miał energii w aku i ile prądu pobiera układ. Dla przykładu 4szt 2600mAh (chyba najbardziej obecnie opłacalna pojemność) dadzą 10400mAh, należy doliczyć sprawność przetwornicy 88% to daje 9152mAh dla 3.7V (napięcie robocze ogniw). Zamieniamy to na energię czyli mnożymy, i jest 33.862Wh. Teraz to dzielimy przez napięcie wyjściowe 5V, i jest 6772mAh dla 5V. Dla przykładowego poboru prądu 100mA zasilanie będzie dostępne przez 67 godzin, dla 50mA będzie to 135 godzin, dla 10mA będzie 670 godzin (niecały miesiąc). Wymiana akumulatorów co rok to jakaś abstrakcja :) Zainteresuj się panelami słonecznymi :)

    • Witaj! Nie zrozumieliśmy się, a po wysłaniu postu zwróciłem uwagę że może być źle odczytany. Naturalnie PowerBank byłby non stop podpięty do zasilania. Chodzi o sytuację jak złodziej wyłącza prąd, aby na ten czas zadziałało to rozwiązanie.

    • Coś takiego znalazłem i chyba spróbuję zmontować: https://www.youtube.com/watch?v=_eNx8do6r4s. W każdym razie dziękuję za objaśnienie! Pozdrawiam, Maciej.

    • I jeszcze pytanie: czy masz jakieś filtrowanie po IP włączone? Swój post widoczny mam wyłącznie z jednego komputera. Dziwne :)

  17. Już widoczność postów wyjaśniona: comment-page-1 :)

    • No teraz to już lepiej, moja wina bo niedoczytałem o tym UPSie :) Możesz montować samemu, ale na te części i tak wydasz tyle co na PB.

      Ten PB „Aili” nie sprawdzi się w tej roli, bo nie włącza się sam przy odcięciu zasilania, nawet jak wyjście przez cały czas będzie obciążone. Przy innych PB musisz sprawdzić, bo niektóre podczas ładowania odcinają wyjście (np xiaomi 10,000mAh który też tutaj testowałem) i też się nie sprawdzą. Inne z kolei serwują krótką przerwę w zasilaniu gdy nastąpi odcięcie zasilania. Ale zasilanie RPI z PB z tego co wiem to na forach było już wałkowane, i na pewno ludziska znaleźli już kompatybilne PB :)

      Jeśli chodzi o komentarze to właśnie niechętnie się wyświetlają po dodaniu. Chyba skórka gryzie mi się wp-cache i nie przechodzi do odpowiedniej strony komentarzy.

  18. Scalak w tym powerbanku to HOTCHIP HT4906. A przynajmniej u mnie taki jest.

  19. Witam,

    mam zamiar wykorzystać elektronikę z powerBanku Aili i zbudować powerBank o pojemności 35Ah – 50Ah. I tu potrzebuje pomocy chciałbym mieć możliwość ładowani ogniw z ładowarki a nie przez elektronikę jak to zrobić jest taka możliwość ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: